"To była decyzja w oparciu o odpowiedzialność za państwo, za BBN, za administrację pana prezydenta i za samego prezydenta" – tak skomentował rezygnację Sławomira Cenckiewicza z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Porannej rozmowie w RMF FM Zbigniew Bogucki, szef kancelarii prezydenta. Jak zaznaczył, nie było żadnego konfliktu z Cenckiewiczem.
Sławomir Cenckiewicz był szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego od sierpnia 2025 roku. Mianował go prezydent Karol Nawrocki. Stało się tak, mimo że w lipcu 2024 r. szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosław Stróżyk zdecydował o cofnięciu Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa, wymaganych do dostępu do informacji niejawnych.
W czerwcu zeszłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił cofnięcie poświadczenia bezpieczeństwa dla Cenckiewicza. Od tamtego wyroku odwołała się Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
Mamy do czynienia z ludźmi, którzy nie przestrzegają wyroków, nawet wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego. Bardziej nie można, że tak powiem, zgnieść w pył tej argumentacji podłej, kłamliwej służb ludzi, którzy próbowali i dalej będą pewnie prowadzić taką osobistą krucjatę przeciwko Cenckiewiczowi - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM szef kancelarii prezydenta.
Mamy do czynienia z objawem głębokiej patologii państwa, która jest w czasie rządów Donalda Tuska - dodał.
Na uwagę gospodarza rozmowy Tomasza Terlikowskiego, że jest to jednak efekt także konfliktu wewnątrz kancelarii prezydenta, Bogucki odpowiedział, że takiego nie było.


