Oskar G., 22-latek podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Pruszkowie, został aresztowany na trzy miesiące - informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Mężczyzna po pijanemu miał potrącić 21-letnią kobietę i uciec z miejsca wypadku. Pokrzywdzona, mimo reanimacji, zmarła.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Do zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 czerwca w Pruszkowie na Mazowszu. Jak podaje prokuratura, tej nocy Oskar G. jeździł ze swoją partnerką samochodem po Pruszkowie i Tworkach. W czasie jazdy oboje pili wódkę. Około godz. 3 nad ranem na ul. Torfowej podejrzany spotkał się z kilkuosobową grupą znajomych, wśród których byli m.in. jego była partnerka, jego kolega i pokrzywdzona. Niektórzy z nich mieli hulajnogi, a część rowery.
Według prokuratury podczas spotkania doszło do sprzeczki, po której podejrzany wsiadł za kierownicę i ruszył w kierunku grupy ludzi, którzy stali na poboczu. Samochód podejrzanego dotknął roweru jednej z kobiet, po czym cofnął i ruszył w kierunku stojących przed nim osób.
Pokrzywdzona kobieta próbowała podejść do samochodu od strony kierowcy, krzyczała do podejrzanego, "żeby się ogarnął". Niektórzy ze świadków odskoczyli na bok. Samochód potrącił pokrzywdzoną, która dostała się pod koła auta. Podejrzany nie zatrzymał samochodu i odjechał - ujawnia rzecznik warszawskiej prokuratury prok. Antoni Skiba.
Dodaje, że jeden z mężczyzn podjął reanimację, lecz kobieta zmarła po przewiezieniu jej do szpitala.
Podejrzany został zatrzymany około godzinę od zdarzenia, był pijany. Pierwszy pomiar wykazał zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu na poziomie 0,9 mg/l (ok. 2 promile alkoholu w organizmie).
Prok. Skiba informuje, że przesłuchany w charakterze podejrzanego Oskar G. nie odniósł się do popełnionego czynu i wskazał, że odjeżdżając z miejsca zdarzenia, nie wiedział, że kogokolwiek potrącił.
Na dalszym etapie śledztwa planowane jest uzyskanie niezbędnych opinii sądowo-lekarskich, przeprowadzenie badań toksykologicznych oraz dokonanie rekonstrukcji wypadku. Nadto planowane jest przeprowadzenie badań sądowo-psychiatrycznych - podaje prok. Skiba.
Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie.


