Aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych coraz bliżej ujawnienia. Prezydent Karol Nawrocki przekazał dokument marszałkom Sejmu i Senatu do formalnego zaopiniowania - poinformował w czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

  • Prezydent Karol Nawrocki przekazał marszałkom Sejmu i Senatu do zaopiniowania aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.
  • Opinie te nie będą miały jednak charakteru wiążącego, są jedynie elementem formalnym.
  • Nawrocki już w zeszłym tygodniu zapowiedział, że jeśli nie będzie prawnych przeszkód, upubliczni ten dokument.
  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ogłosił, że prezydent Karol Nawrocki wykonał kolejny, kluczowy krok w sprawie aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Po przeprowadzeniu szczegółowych analiz i prac merytorycznych w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego dokument - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - trafił do marszałków Sejmu i Senatu w celu uzyskania opinii.

Jak podkreślił Leśkiewicz, "opinie, które nie mają charakteru wiążącego dla Prezydenta RP, są formalnym elementem procesu zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji WSI". Oznacza to, że choć opinie parlamentarnych marszałków są ważne, to ostateczna decyzja o ujawnieniu dokumentu należy wyłącznie do głowy państwa.

Prezydent Nawrocki już w miniony piątek sygnalizował, że proces decyzyjny w sprawie aneksu jest na finiszu. Jak nie będzie przeciwwskazań prawnych, to go upublicznię - zapowiedział wówczas prezydent. Dziś procedura formalno-prawna już się rozpoczęła.

Czym było WSI?

Przekazany do opiniowania aneks został zanonimizowany i dostosowany do wytycznych Trybunału Konstytucyjnego z 2008 roku. To efekt wieloletnich kontrowersji i sporów wokół publikacji raportu z likwidacji WSI oraz jego uzupełnienia. Przypomnijmy, że Wojskowe Służby Informacyjne działały w latach 1991-2006 i były jedną z najbardziej wpływowych, a zarazem najbardziej tajemniczych instytucji polskiego wywiadu wojskowego.

W 2007 roku, po likwidacji WSI przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, opublikowano raport przygotowany przez komisję weryfikacyjną pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza. Dokument ten ujawniał szereg nieprawidłowości, w tym brak weryfikacji funkcjonariuszy z czasów PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ czy nielegalny handel bronią. Na podstawie raportu wszczynano liczne śledztwa, choć większość z nich została umorzona.

Kontrowersje wokół publikacji

Publikacja raportu wywołała jednak ogromne kontrowersje. W 2008 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że choć samo upublicznienie dokumentu było legalne, to osoby wymienione w raporcie zostały pozbawione prawa do obrony, dostępu do akt oraz możliwości odwołania się od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie. Trybunał zwrócił również uwagę na niejasność przepisów dotyczących kryteriów umieszczania osób w raporcie.

W efekcie, gotowy już aneks do raportu nie został opublikowany ani przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ani przez jego następców - Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudę.

Zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami - tłumaczył swoją decyzję prezydent Kaczyński. Podobne stanowisko prezentowali kolejni prezydenci, którzy nie widzieli podstaw do ujawnienia aneksu.

Zmiana nastąpiła wraz z objęciem urzędu przez Karola Nawrockiego. Jego współpracownicy od początku sygnalizowali, że nowy prezydent rozważy możliwość odtajnienia aneksu. Rzecznik Rafał Leśkiewicz już niedługo po inauguracji prezydentury Nawrockiego zapowiadał, że decyzja w tej sprawie zostanie podjęta po dokładnej analizie prawnej i merytorycznej.