Chongqing to miasto, które na mapie Chin zajmuje wyjątkowe miejsce. Położone na południowym zachodzie kraju, formalnie rozciąga się na powierzchni aż 82 200 kilometrów kwadratowych – to ponad dwa razy więcej niż cała Szwajcaria. Jednak liczby robią wrażenie nie tylko w kontekście geografii. W granicach administracyjnych miasta mieszka ponad 32 miliony osób – to więcej niż w całej Australii. To czyni Chongqing jednym z największych skupisk ludności na świecie.
- Chongqing to największe miasto na świecie pod względem powierzchni.
- Miasto składa się z 38 okręgów i dzięki decyzji władz chińskich zyskało status miasta na prawach prowincji.
- Brak przestrzeni rozwiązuje się między innymi przez budowę drapaczy chmur i nietypowych rozwiązań komunikacyjnych.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świta znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Warto jednak pamiętać, że nie jest to typowa, gęsto zabudowana metropolia. Granice Chongqing obejmują nie tylko śródmieście, ale też rozległe przedmieścia i tereny wiejskie. Miasto składa się z aż 38 okręgów administracyjnych, a jego rozmiar i liczba mieszkańców to efekt decyzji chińskich władz centralnych, które połączyły liczne powiaty i wsie w jedną, gigantyczną jednostkę administracyjną. Dzięki temu Chongqing zyskało status miasta na prawach prowincji i bezpośrednio podlega rządowi krajowemu. To właśnie ten administracyjny zabieg sprawił, że dziś liczby dotyczące Chongqing biją wszelkie rekordy.
Chongqing to nie tylko liczby, ale przede wszystkim niezwykła dynamika rozwoju. Każdego roku populacja miasta zwiększa się o pół miliona osób, a przestrzeń staje się towarem deficytowym. W odpowiedzi na brak miejsca, miasto nie tylko rozbudowuje się na powierzchni, ale także dynamicznie pnie się w górę. Drapacze chmur, mosty powietrzne i nietypowe rozwiązania komunikacyjne stały się codziennością mieszkańców.
Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów jest linia kolejowa, która przebiega przez środek mieszkalnego wieżowca. Dla Europejczyków to rozwiązanie rodem z filmów science-fiction, jednak w Chongqing to po prostu praktyczna odpowiedź na ciasnotę w centrum. Mieszkańcy żartują, że mogą "wsiąść do pociągu prosto z własnego mieszkania". To tylko jeden z wielu przykładów, jak miasto radzi sobie z wyzwaniami współczesnej urbanistyki.
Chongqing leży w wyjątkowo malowniczym, ale i wymagającym miejscu. Miasto rozciąga się na stromych zboczach, w miejscu, gdzie spotykają się dwie wielkie rzeki - Jangcy i Jialing. Ukształtowanie terenu sprawia, że Chongqing nazywane jest często "miastem gór". Setki schodów, strome uliczki i imponujące mosty łączące poszczególne dzielnice to codzienność mieszkańców. Dla wielu turystów to dodatkowa atrakcja - przechadzka po mieście to wyzwanie dla mięśni nóg, ale też okazja do podziwiania niezwykłych widoków.
Choć Chongqing kojarzy się przede wszystkim z nowoczesnością i tempem rozwoju, nie brakuje tu także śladów bogatej historii. W mieście można podziwiać starożytne rzeźby skalne z VII wieku czy przejechać się kolejką linową, która unosi się kilometr nad rzeką. Centrum miasta rozświetlają setki neonów, tworząc klimat rodem z futurystycznych wizji. Według lokalnych źródeł, praktycznie nie znajdziemy tu budynków starszych niż 30 lat - wszystko za sprawą gigantycznych inwestycji chińskiego rządu, który chce przyciągnąć do miasta biznes, turystów i nowych mieszkańców.
Każdego roku miasto zyskuje na znaczeniu, przyciągając uwagę świata zarówno swoją skalą, jak i tempem rozwoju. Choć pod względem liczby ludności Chongqing ustępuje Dżakarcie, to pod względem powierzchni nie ma sobie równych. Dla porównania - Warszawa, stolica Polski, liczy niespełna 1,9 miliona mieszkańców i wydaje się przy chińskim gigancie niemal kameralna.


