W nowym wydaniu do Helu wróci kontrowersyjne połączenie autobusowe o numerze 666. Nie będzie go jednak realizować PKS Gdynia a Flixbus. „Lepiej, kiedy linia sama tłumaczy, dokąd jedzie” – przekonuje cytowany przez portal trojmiasto.pl Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBusa w Europie Wschodniej.
- Bądź na bieżąco. Jeszcze więcej informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
O linii 666 ostatnio było głośno w 2023 roku. Wówczas realizujący kursy PKS Gdynia, w związku z protestami, zdecydował, że autobus sezonowej linii kursujący z Dębek albo Karwi do miasta Hel będzie oznaczony numerem 669. Firma tłumaczyła, że otrzymywała wnioski, skargi, a nawet groźby od osób, dla których "szatańska symbolika" wynikająca z połączenia numeru 666 i nazwy Hel była nie do przyjęcia. W Biblii liczba 666 określana jest jako "liczba Bestii", a słowo "Hel" różni się od angielskiego słowa "hell" oznaczającego piekło jedynie brakiem drugiej litery "l".
Linię 666 wprowadził PKS Wejherowo w 2006 roku. W tym czasie zmieniono rozkład jazdy i zdecydowano, że autobusy kursujące sezonowo będą miały numery od 665 do 669. Wybór 666 dla linii kursującej na Półwysep Helski był trochę przypadkowy, a trochę celowy. Nikt z przedstawicieli przewoźnika nie spodziewał się jednak, że linia 666 stanie się atrakcją turystyczną, o której będą mówić internauci z wielu zakątków świata i o której będą pisać zagraniczne media. Gdy linia znikła, część internautów pisała petycje o jej przywrócenie. Teraz ich prośba została wysłuchana, ale przez międzynarodową firmę.
W ubiegłym tygodniu o planach uruchomienia linii 666 poinformował Flixbus. Firma zdecydowała się na znaczne wydłużenie połączenia. Od 26 czerwca autobus z tabliczką trzech szóstek będzie jeździł z Krakowa przez m.in. Warszawę, Grudziądz, Gdańsk do Helu. Na trasę pasażerowie wyruszą o 6:00 rano, a w Helu będą o 19:45. Bilety na kursy są już dostępne.
Lepiej, kiedy linia sama tłumaczy, dokąd jedzie. Tutaj to już więcej nic nie trzeba mówić. Każdy zrozumie - stwierdził na konferencji prasowej Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBusa w Europie Wschodniej.
O tym, że decyzja Flixbusa może być dobrym ruchem świadczy fakt, że powrót linii odnotowuje choćby BBC.


