Od 3 czerwca 2026 roku wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące punktów karnych dla kierowców. Najpoważniejsze wykroczenia nie będą już podlegały redukcji punktów podczas kursów reedukacyjnych. To efekt kompromisu między resortami spraw wewnętrznych i infrastruktury. Eksperci podkreślają, że zmiany mają poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach.
- Od 3 czerwca 2026 roku wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące punktów karnych dla kierowców.
- Najpoważniejsze wykroczenia nie będą już podlegały redukcji punktów podczas kursów reedukacyjnych.
- Co dokładnie się zmieni? Dowiesz się z tego artykułu.
- Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.
Nowelizacja kodeksu drogowego, która zacznie obowiązywać od 3 czerwca, wprowadza istotne zmiany w systemie dyscyplinowania kierowców. Jak przekazał rzecznik Instytutu Transportu Samochodowego, Mikołaj Krupiński, nie będzie już możliwości usunięcia punktów karnych za najcięższe przewinienia, takie jak rażące przekroczenie prędkości, jazda pod wpływem alkoholu czy stwarzanie zagrożenia dla pieszych.
Nowe przepisy zaostrzają również taryfikator dla amatorów driftowania i nielegalnych wyścigów. Za driftowanie lub jazdę na tylnym kole przewidziano 10 punktów karnych. Jeśli podczas takiej jazdy dojdzie do kolizji, policjant może doliczyć dodatkowe 12 punktów za spowodowanie zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu. W praktyce jeden nieodpowiedzialny manewr może kosztować kierowcę nawet 22 punkty karne, co oznacza niemal natychmiastową utratę prawa jazdy - limit wynosi 24 punkty, a dla nowych kierowców - 20 punktów.
To czytelna przesłanka. Nie trzeba doprowadzić do tragedii, by ponieść surowe konsekwencje. Samo wprowadzenie do kodeksu karnego nowego przestępstwa brawurowej jazdy to krok w stronę poprawy bezpieczeństwa. Jeśli kierowca rażąco przekracza prędkość i naraża życie innych, to musi liczyć się nie tylko z utratą uprawnień, ale nawet z karą więzienia - mówi Maria Dąbrowska-Loranc z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.
Nowe przepisy są efektem kompromisu między Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji a Ministerstwem Infrastruktury. Największe kontrowersje dotyczyły przekroczenia dozwolonej prędkości - najczęstszego wykroczenia na polskich drogach. W 2025 roku aż 90 proc. mandatów dotyczyło właśnie tego przewinienia, a nadmierna prędkość odpowiada za blisko 40 proc. tragicznych wypadków.
Ostatecznie ustalono, że od 3 czerwca będzie można kasować punkty karne za przekroczenie prędkości do 30 km/h ponad limit. Za poważniejsze wykroczenia punkty znikną dopiero po roku od opłacenia mandatu.
Od 3 czerwca 2026 roku nie będzie można zlikwidować punktów karnych między innymi za takie wykroczenia jak:
- przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h,
- sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym lub jego niebezpieczeństwa (15 pkt),
- spowodowanie wypadku z poważnie rannymi ofiarami (15 pkt),
- nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku (15 pkt),
- celowe wprowadzenie pojazdu mechanicznego w poślizg (10 pkt),
- nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu (15 pkt),
- nieułatwienie przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu (10 lub 12 pkt).


