Zatrucie grzybami, ucieczka do Amsterdamu i zabójcza rtęć, która prawdopodobnie dokończyła dzieła. Życie Daniela Gabriela Fahrenheita przypominało gotowy scenariusz filmu. Urodzony w Gdańsku fizyk stworzył skalę temperatur, z której do dziś korzystają miliony ludzi. Na świecie przetrwały tylko dwa oryginalne egzemplarze jego przyrządów – oto historia człowieka, który okiełznał pomiar ciepła.

  • Daniel Gabriel Fahrenheit, znany z nazwy skali temperatury, urodził się w Gdańsku w 1686 roku.
  • Jego największym odkryciem było wykorzystanie rtęci w termometrach oraz opracowanie skali Fahrenheita w 1725 roku.
  • Skala Fahrenheita wciąż jest używana w USA, Wielkiej Brytanii i kilku innych krajach.

Daniel Gabriel Fahrenheit przyszedł na świat 24 maja 1686 roku w Gdańsku, w kamienicy przy dzisiejszej ulicy Ogarnej 95. Pochodził z rodziny o silnych tradycjach kupieckich - jego ojciec prowadził szeroko zakrojone interesy, a matka wywodziła się ze znakomitego rodu Schumannów. Młody Daniel Gabriel pobierał nauki w renomowanej szkole mariackiej, jednak jego szczęśliwe dzieciństwo przerwała rodzinna tragedia. W wieku 15 lat stracił oboje rodziców w wyniku zatrucia, najprawdopodobniej grzybami.

Początki naukowej kariery

Po śmierci rodziców Daniel został wysłany przez opiekunów do Amsterdamu, by zgłębiać tajniki handlu. Choć wywiązał się z powierzonych mu obowiązków, to jednak prawdziwą pasję odnalazł w naukach ścisłych. 

Większość wolnego czasu poświęcał na studiowanie fizyki oraz prowadzenie własnych eksperymentów z przyrządami do mierzenia temperatury i ciśnienia. 

W 1709 roku powrócił na krótko do Gdańska, by uporządkować sprawy rodzinne, a w kolejnych latach podróżował po Europie, odwiedzając Inflanty, Kurlandię, Berlin, Lipsk oraz Drezno. W Dreźnie zdobywał doświadczenie m.in. w pracy z hutą szkła.

Przełomowe odkrycia i narodziny skali Fahrenheita

Prawdziwym przełomem w karierze naukowej Fahrenheita było zastosowanie rtęci jako substancji wypełniającej termometry. W przeciwieństwie do stosowanego wcześniej spirytusu, rtęć umożliwiła mierzenie znacznie wyższych temperatur, co otworzyło nowe możliwości w badaniach naukowych i technice. 

W 1725 roku Fahrenheit opracował termometryczną skalę, która do dziś nosi jego nazwisko. W tej skali temperatura zamarzania wody wynosi 32 stopnie Fahrenheita, a temperatura wrzenia 212 stopni.

Odkrycia Fahrenheita nie ograniczały się jedynie do termometrii. Opisał on również zjawisko przechłodzenia cieczy oraz udowodnił zależność temperatury wrzenia wody od ciśnienia. Jego prace przyczyniły się także do scharakteryzowania właściwości platyny.

Międzynarodowe uznanie i ostatnie lata życia

W uznaniu za swoje zasługi naukowe Daniel Gabriel Fahrenheit w wieku 38 lat został przyjęty do elitarnego Królewskiego Towarzystwa Nauk w Londynie - jednego z najbardziej prestiżowych gremiów naukowych swoich czasów. Choć stale podróżował i współpracował z wybitnymi naukowcami Europy, na stałe osiadł w Amsterdamie.

Fahrenheit nigdy się nie ożenił. Ostatnie lata życia spędził w Hadze, gdzie zmarł 16 września 1736 roku w wieku 50 lat. Przypuszcza się, że przyczyną jego śmierci było zatrucie organizmu rtęcią, z którą przez lata pracował przy konstruowaniu i udoskonalaniu termometrów.

Dziedzictwo Fahrenheita - skala, która zmieniła świat

Skala Fahrenheita szybko zdobyła popularność, szczególnie w krajach anglosaskich. Mimo że w połowie XVIII wieku została wyparta w większości krajów przez skalę Celsjusza, do dziś pozostaje podstawowym sposobem pomiaru temperatury w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii. 

Współcześnie, oryginalne termometry skonstruowane przez Fahrenheita są prawdziwymi rarytasami muzealnymi - do dziś zachowały się jedynie dwa egzemplarze, które można podziwiać w muzeum w Lejdzie.