Jak dowiedziała się dziennikarka RMF FM Martyna Czerwińska, ogień objął cały budynek hali produkcyjnej w miejscowości Dziardonice w powiecie włocławskim. Służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce o godzinie 6:24.
Budynek, który się zapalił, jest duży, dlatego strażacy zorganizowali dodatkowe zaopatrzenie w wodę. Jak ustaliła reporterka RMF FM Martyna Czerwińska, znajdowała się tam linia produkcyjna karmy dla zwierząt.
Trudna i niebezpieczna akcja gaśnicza
Jedna ze ścian hali runęła. Jak dowiedziała się dziennikarka RMF FM, zawalił się także dach pokryty pianką, która paląc się, spowodował ogromne zadymienie okolicy. Słup dymu można było zaobserwować nawet z kilkudziesięciu kilometrów.
W pożarze nikt nie ucierpiał. Do akcji gaśniczej skierowano ok. 100 strażaków. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.
W pobliżu hali powstały utrudnienia drogowe - na dk nr 91 - kierowanie ruchem przejęła policja.