21-latka nie żyje - to tragiczny bilans wypadku, do którego doszło dziś w nocy w Pruszkowie na Mazowszu. Kierowca Audi potrącił 21-latkę, po czym uciekł z miejsca wypadku. Sprawcę udało się namierzyć po ok. godzinie. 22-latek miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Pobrano mu krew do badań, aby ustalić, czy znajdował się również pod wpływem narkotyków.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
4 czerwca ok. godz. 3 nad ranem na ul. Torfowej w Pruszkowie w województwie mazowieckim kierujący Audi potrącił 21-latkę, a potem uciekł z miejsca wypadku. Ranna kobieta została przetransportowana do szpitala. Lekarzom nie udało się uratować jej życia.
Do poszukiwań sprawcy tragedii zmobilizowano nie tylko policjantów z Pruszkowa, ale też funkcjonariuszy z Warszawy z psami tropiącymi. Kryminalni z Pruszkowa już po ponad godzinie od wypadku zatrzymali kierowcę Audi. Sprawca zdążył porzucić samochód niecały kilometr od miejsca zdarzenia.
Jak poinformowała warszawska policja, 22-latek w chwili zatrzymania był nietrzeźwy - w organizmie miał blisko 2 promile alkoholu. Pobrano od niego krew do badań, aby ustalić, czy znajdował się również pod wpływem narkotyków.
Audi zostało odholowane na policyjny parking, gdzie zostanie poddane szczegółowym oględzinom przez specjalistów z Laboratorium Kryminalistycznego KSP.


