Freedom Ship ma być nie tylko statkiem wycieczkowym, ale wręcz pływającym miastem, które nieustannie będzie okrążać Ziemię. Projekt rozwijany przez Freedom Cruise Line International od lat rozpala wyobraźnię futurystów i miłośników nowoczesnej inżynierii. Na pokładzie gigantycznej jednostki zamieszka 80 tys. osób.
- Freedom Ship ma być największym pływającym miastem świata.
- Na statku znalazłyby się m.in. szkoły, szpital, stadion na 15 tys. miejsc, park wodny, muzea, akwarium, centrum kongresowe, restauracje, sklepy, tereny zielone, a nawet własny system tramwajowy.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Freedom Ship ma być prawdziwym miastem na wodzie. Według założeń projektowych na pokładzie znajdzie się miejsce nie tylko dla stałych mieszkańców (50 tys. osób), ale również dla 10 tys. gości oraz około 20 tys. członków załogi.
Jednostka ma mieć około 1,8 kilometra długości i aż 30 pokładów. Dla porównania, największy obecnie statek wycieczkowy świata - Icon of the Seas - może zabrać na pokład około 7,6 tys. pasażerów. Freedom Ship miałby być projektem bezprecedensowym pod względem skali.
Twórcy projektu zakładają, że na pokładzie powstanie kompletna infrastruktura miejska. Znajdą się tam szkoły od poziomu podstawowego do college'u, biblioteki, warsztaty edukacyjne, szpital, biura, banki, sklepy i restauracje.
W planach są także stadion piłkarski na 15 tys. miejsc, centrum kongresowe, sala symfoniczna, dwa muzea, akwarium, klub nocny, galerie, sale widowiskowe i wspólne przestrzenie dla mieszkańców.


