Zatrzymany w marcu na Bałtyku masowiec Caffa, należący do tzw. rosyjskiej floty cieni, ma zostać przekazany Ukrainie - tak zdecydował sąd w Ystad w Szwecji. Decyzja zapadła na wniosek prokuratury, która działała na prośbę śledczych z Ukrainy.
- Sąd w Ystad zdecydował o wydaniu Ukrainie rosyjskiego statku Caffa.
- Masowiec został zatrzymany w marcu na wodach terytorialnych Szwecji pod zarzutem posługiwania się fałszywą banderą.
- Ukraińscy śledczy twierdzą, że statek brał udział w nielegalnym wywozie zboża z okupowanego Krymu.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
6 marca szwedzka straż przybrzeżna zatrzymała masowiec Caffa na wodach terytorialnych kraju. Statek, należący do tzw. rosyjskiej floty cieni, nie przewoził wówczas żadnego ładunku. Kapitan jednostki, obywatel Rosji, został aresztowany pod zarzutem posługiwania się fałszywą banderą. Po kilku tygodniach został jednak zwolniony z aresztu. W trakcie inspekcji stwierdzono również zły stan techniczny statku, co dodatkowo pogłębiło podejrzenia wobec armatora.
Kluczowym elementem sprawy stały się ustalenia ukraińskich śledczych, którzy przekazali szwedzkim władzom informacje o możliwym udziale masowca Caffa w nielegalnym wywozie zboża z okupowanego przez Rosję Krymu. Według strony ukraińskiej statek miał być wykorzystywany do transportu zagrabionych plonów, co stanowi naruszenie prawa międzynarodowego.
Sąd w Ystad przychylił się do wniosku szwedzkiej prokuratury, działającej na prośbę ukraińskich śledczych, i orzekł o wydaniu statku Ukrainie. W uzasadnieniu decyzji sędzia wskazał, że sprawa dotyczy poważnych naruszeń prawa, które w szwedzkim systemie prawnym mogłyby być traktowane jako zbrodnia wojenna. Orzeczenie jest bezprecedensowe i może stać się ważnym sygnałem dla innych krajów, jak postępować wobec jednostek podejrzanych o udział w nielegalnych działaniach na terenach objętych konfliktem.
Właścicielem masowca jest firma Caffa Shipping Limited, zarejestrowana na Seszelach. Obecnie statek znajduje się w porcie w Trelleborgu, do którego regularnie przypływają promy ze Świnoujścia. 11-osobowa załoga, w większości składająca się z Rosjan, opuściła już terytorium Szwecji.
Decyzja sądu nie jest jeszcze prawomocna - armator ma możliwość odwołania się od wyroku, jednak jeśli tego nie zrobi, statek zostanie przekazany Ukrainie pod koniec czerwca.


