"Są rozmowy, ale trochę za długo trwają" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Ryszard Petru, pytany o stanowiska ministerialne dla posłów klubu parlamentarnego Centrum. Polityk mówił też o wieku emerytalnym i prezesie Narodowego Banku Polskiego Adamie Glapińskim, który według niego powinien podać się do dymisji.
Gościem Porannej rozmowy w RMF FM był poseł klubu parlamentarnego Centrum Ryszard Petru, którego Tomasz Terlikowski pytał m.in. o stanowiska ministerialne dla jego kolegów z sejmowej frakcji. Rozmawiamy o tym. Ważne jest to, żeby wykorzystać potencjał, jaki istnieje w poszczególnych posłach czy członkach koalicji. Nie będę zdradzał kuluarów rozmów. Są rozmowy i trochę za długo trwają - przyznał.
Pytany o swoją ewentualną rolę w rządzie, stwierdził, że "chce mieć wpływ na rzeczywistość w ten czy inny sposób". Jestem szefem sejmowej Komisji do Spraw Deregulacji i nie narzekam, natomiast bez wątpienia każdy z nas (...) mógłby zrobić więcej, ale również w ramach swoich obowiązków, które dzisiaj realizuje. Stanowiska są ważne, jak długo mogą się przełożyć na realny wpływ na rzeczywistość - powiedział, kończąc dyskusję na ten temat.
W Porannej rozmowie w RMF FM poruszono również kwestię wieku emerytalnego, którego zrównanie postuluje minister funduszy i polityki regionalnej, przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Obecnie to 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
Ryszard Petru jest zdania, że trzeba zachęcać kobiety do dłuższej pracy poprzez "bardzo istotny wzrost ich emerytur". Miałem przyjemność pracować nad systemem emerytalnym w latach 90. (...) Wprowadzono system, który jest z natury tak skonstruowany, żeby był wydolny - ile jest składek, tyle emerytur. Natomiast ma to tę wadę, że jeżeli dłużej żyjemy, to te emerytury są relatywnie niższe - zauważył. W związku z tym mogę powiedzieć tyle, że ten system powinien zachęcać dużo bardziej do dłuższej aktywności zawodowej - podkreślił.
Poseł klubu parlamentarnego Centrum uważa, że Polaków należy wręcz zniechęcać do przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Ważne jest to, żeby Polacy mieli świadomość tego, że opłaca się dłużej pracować, opłaca się później przechodzić na emeryturę. Pracodawcy nie powinni wypychać na emeryturę osób, które uzyskały minimalny wiek emerytalny, bo jednak jest to szansa na znacznie lepsze życie na emeryturze - stwierdził.
Kancelaria premiera odesłała do kancelarii prezydenta bez kontrasygnaty szefa rządu cztery kandydatury do zarządu Narodowego Banku Polskiego. Jeśli do jesieni Rada Ministrów nie porozumie się z prezesem NBP Adamem Glapińskim i prezydentem Karolem Nawrockim w sprawie uzupełnienia wakatów w zarządzie banku centralnego, instytucję czeka paraliż.
W opinii Ryszarda Petru, w tej sprawie nie chodzi o blokowanie jakiejkolwiek nominacji, tylko "konkretnych nominacji, które zostały złożone". Narodowy Bank Polski stał się miejscem do przechowywania pisowskich aparatczyków niezgodnie z ich kompetencjami. W związku z tym ten spór między premierem a prezesem NBP i prezydentem odbieram jako merytoryczny, a nie tylko wyłącznie polityczny - dodał.
Gość Porannej rozmowy w RMF FM mówił też o postawieniu Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Jestem wiceprzewodniczącym Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która pracuje nad wnioskiem o postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Uważam, że jest wysokie prawdopodobieństwo, że komisja w najbliższych tygodniach, miesiącach przedstawi sprawozdanie. To oznacza, że będzie to głosowane w Sejmie i rozpocznie się proces stawiania go przed Trybunałem Stanu - powiedział.
Poseł klubu parlamentarnego Centrum zaapelował do prezesa NBP, by podał się do dymisji.
Słuchacze RMF FM i Radia RMF24 oraz użytkownicy portalu RMF24.pl mogą mieć swój udział w Porannej Rozmowie w RMF FM. Wystarczy, że prześlą pytania, które prowadzący zada swoim gościom.
Należy wpisać je w poniższej formatce lub wysłać na adres fakty@rmf.fm.
Jeśli nie wyświetla Wam się formatka, znajdziecie ją pod tym adresem: >>>TUTAJ<<<.


