W zakładach petrochemicznych w Niżniekamsku w Tatarstanie, w europejskiej części Rosji, doszło do potężnej eksplozji, po której wybuchł pożar. Dwie osoby zginęły, a około 60 zostało rannych. W regionie ogłoszono alarm w związku z zagrożeniem ze strony bezzałogowców, pracę wstrzymało także lokalne lotnisko.
- Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Informację o pożarze w zakładach petrochemicznych w Tatarstanie oraz zamknięciu lokalnego lotniska - podała agencja Reutera, powołując się na lokalne media.
"Nie ma zagrożenia dla mieszkańców i środowiska" - zapewniła w komunikacie służba prasowa fabryki.
Według komunikatu firmy Sibur, właściciela zakładu, w pożarze dwie osoby zginęły, a 60 zostało rannych.
Według naocznych świadków, na których powołuje się niezależny portal Meduza, eksplozja wybiła szyby w sąsiednich budynkach.


