W najbliższą środę do Warszawy przybędzie generał Dan Caine, najwyższy rangą wojskowy Stanów Zjednoczonych. Informacje te potwierdził w Ministerstwie Obrony Narodowej dziennikarz RMF FM Michał Dobrołowicz. Wizyta odbędzie się po ogłoszeniu przez USA decyzji o rezygnacji z wysłania amerykańskiej brygady pancernej do Polski. Temat ten zdominuje rozmowy z polskimi władzami, które już zapowiadają intensywne działania dyplomatyczne i wojskowe.

  • Generał Dan Caine, jeden z głównych doradców prezydenta USA, odwiedzi Warszawę w środę.
  • Jednym z tematów rozmów będzie decyzja USA o rezygnacji z wysłania amerykańskiej brygady do Polski.
  • W spotkaniu wezmą udział wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz przedstawiciele polskiego rządu.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Wizyta generała Dana Caine’a w Warszawie zaplanowana jest na środę i już teraz budzi ogromne zainteresowanie w Polsce. Generał Caine, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA, to jeden z najważniejszych doradców prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w kwestiach wojskowych. Jego przyjazd do Polski następuje w momencie, gdy relacje wojskowe między Warszawą a Waszyngtonem znalazły się w centrum uwagi po ogłoszeniu przez USA decyzji o rezygnacji z wysłania amerykańskiej brygady do Polski.

Decyzja ta została ogłoszona przez dowódcę amerykańskich sił lądowych, generała Christophera LaNiva, który podkreślił, że w obliczu instrukcji, które otrzymał, anulowanie wysłania pancernej brygady do Polski "było najbardziej sensowną opcją". Informacja ta wywołała liczne pytania o przyszłość obecności wojsk amerykańskich w Polsce oraz o bezpieczeństwo całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

Intensywne działania polskiego rządu

W odpowiedzi na decyzję USA, polski rząd podjął szereg działań mających na celu wyjaśnienie sytuacji i zapewnienie bezpieczeństwa kraju. Wicepremier oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaplanował spotkanie z generałem Caine’em, podczas którego mają zostać omówione dalsze kroki i możliwości współpracy wojskowej.

Dzień wcześniej szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła spotka się z dowódcą wojsk USA w Europie gen. Alexusem Grynkewichem. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że on i gen. Kukuła pozostają w stałym kontakcie z gen. Grynkewichem.

Równocześnie, od poniedziałku w Stanach Zjednoczonych przebywać będą wiceministrowie obrony - Cezary Tomczyk i Paweł Zalewski. Ich zadaniem będzie prowadzenie rozmów na szczeblu międzynarodowym oraz przedstawienie polskiego stanowiska w tej sprawie. Jak wynika z ustaleń, w działania zaangażuje się również Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które podejmie własne inicjatywy dyplomatyczne.

"Policzek wymierzony Polsce"

LaNeve powiedział w Izbie Reprezentantów, że nie wie, czy Polska była informowana o wstrzymaniu planowanego przerzutu brygady pancernej. Nie potrafił też odpowiedzieć na pytanie, czy istnieją plany zastąpienia brygady w Polsce. Przysłuchujący się wypowiedzi kongresmen republikanów Don Bacon ocenił to jako policzek wymierzony Polsce.

Cóż, ja już znam odpowiedź, bo dzwonili do mnie wczoraj. Nie wiedzieli. Zostali zaskoczeni. To jedni z naszych najlepszych sojuszników i nie mieli pojęcia — irytował się kongresmen. Nadal nie wiedzą, dlaczego brygada została wstrzymana. Nie wiedzą, czy to tylko zawieszenie, czy na stałe. Jesteśmy winni Polsce i naszym bałtyckim przyjaciołom, którzy są bardzo narażeni przez tę decyzję, lepsze wyjaśnienie — dodał.