Polska granica z Białorusią jest w pełni szczelna - zapewnił minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz po wtorkowym posiedzeniu rządu. Jak poinformował, skuteczność zatrzymań i uniemożliwienia nielegalnego przekroczenia tej granicy sięgnęła 100 procent.
- Polska granica z Białorusią jest w pełni szczelna - informuje szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy znacząco spadła.
- Co dalej z programem SAFE? O tym też mówił wicepremier po posiedzeniu rządu.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, że przed posiedzeniem Rady Ministrów prowadził Komitet Bezpieczeństwa RM i analizował m.in. bieżącą sytuację w Ukrainie oraz bezpieczeństwo naszych granic. W spotkaniu uczestniczyli szefowie służb, przedstawiciele wojska, dowódcy oraz ministrowie odpowiedzialni za bezpieczeństwo i sprawy międzynarodowe.
Skuteczność zatrzymań i uniemożliwienia przekroczenia granicy polsko-białoruskiej osiągnęła 100 proc. Jeszcze niedawno mówiliśmy o ponad 90 proc. skuteczności. Dzisiaj komendant główny straży granicznej poinformował Komitet, że 100 procent tych osób, które próbują przekroczyć granicę, jest powstrzymywanych - mówił.
Wicepremier stwierdził, że na granicy z Białorusią działa wszystko - blokada, optoelektronika i system szybkiego reagowania. Dodał, że bezpieczeństwa strzeże 5 tysięcy żołnierzy, a także funkcjonariusze straży granicznej i policja. To wszystko przynosi określone efekty bezpiecznej Polski - dodał.
Ujawnił, że liczba prób przekroczenia polsko-białoruskiej granicy spadła o ponad 90 proc. Od 1 stycznia do 14 kwietnia ubiegłego roku było ich ok. 5 tys. a w tym roku to trochę ponad 100 prób - podał, podkreślając: "Uszczelniliśmy granicę państwową".
Szef MON mówił też o programie SAFE; stwierdził, że chciałby, aby umowa pożyczki dla Polski w ramach tego unijnego programu została podpisana jeszcze w kwietniu. Przyznał, że w tej sprawie "nie chodzi tylko o sprawę polską", a o negocjacje Komisji Europejskiej z pozostałymi państwami UE, które przystąpiły do SAFE. My jesteśmy gotowi, ale tu musi być wspólne stanowisko i Komisji, i wszystkich państw, które są projektem zainteresowane - mówił.
Minister obrony narodowej podkreślił również, że rząd cały czas pracuje nad tym, jak "nie utracić szans dla straży granicznej czy policji" na skorzystanie z unijnego programu. Marcowe weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy wdrażającej mechanizm SAFE uniemożliwiło bowiem stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić środki z SAFE i które mogłyby zostać przekierowane także do służb oraz na infrastrukturę.
Rząd, przyjmując później uchwałę w sprawie programu Polska Zbrojna, zadeklarował zamiar zaciągnięcia pożyczki na rzecz istniejącego już Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, jednak zgodnie z ustawą środki z FWSZ przekazane mogą być tylko na cele bezpośrednio związane z armią.
Szukamy najlepszego rozwiązania, najbardziej efektywnego. Znajdziemy takie rozwiązanie, które w pełni, mam nadzieję, umożliwi zaabsorbowanie środków i żeby mogły skorzystać nie tylko wojsko, (...) ale dla innych obszarów nie jest to tak łatwe - przyznał, zapewniając, o determinacji rządu w rozmowach z KE w tej kwestii.


