Minister spraw zagranicznych Anita Orban jest liderką popularności wśród węgierskich polityków - wynika z najnowszego sondażu Instytutu IDEA. Szefowa dyplomacji wyprzedza w rankingu nawet premiera Petera Magyara.

  • Minister spraw zagranicznych Anita Orban jest obecnie liderką popularności wśród węgierskich polityków - wynika z najnowszego sondażu Instytutu IDEA.
  • Orban uzyskała 55 procent pozytywnych opinii wśród respondentów.
  • Premier Peter Magyar uplasował się na czwartej pozycji z wynikiem 52 procent pozytywnych ocen.
  • Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.

Według opublikowanego w czwartek sondażu Instytutu IDEA, Anita Orban, minister spraw zagranicznych w rządzie Petera Magyara, może pochwalić się najwyższym wskaźnikiem popularności wśród polityków na Węgrzech. W maju aż 55 procent respondentów wyraziło pozytywną opinię na jej temat, co dało jej pierwsze miejsce w zestawieniu.

Tuż za Orban uplasowali się inni członkowie rządu Magyara: minister gospodarki i energetyki Istvan Kapitany (54 proc.) oraz minister transportu i inwestycji David Vitezy (53 proc.). Sam premier Peter Magyar uzyskał wynik 52 procent.

Viktor Orban daleko w tyle

Wśród polityków opozycji najwyższą popularnością cieszy się były premier Viktor Orban, który zdobył 35 procent pozytywnych wskazań. Jednak, jak wynika z analizy dziennika "Nepszava", ogólne nastroje wobec opozycji są znacznie mniej przychylne niż wobec obecnych ministrów.

"Choć około połowy respondentów ma pozytywną opinię o ministrach TISZA premiera Magyara, zdecydowana większość nie przepada za politykami opozycji" - zauważa "Nepszava".

Najbardziej niepopularni politycy

Sondaż pokazuje także, którzy politycy budzą największe negatywne emocje. 62 procent respondentów ma nieprzychylną opinię o byłym premierze Viktorze Orbanie. Jednak to Janos Lazar, były minister budownictwa i transportu w rządzie Orbana, jest najbardziej niepopularnym politykiem Fideszu - aż 67 procent ankietowanych wyraziło o nim negatywną opinię.

Węgrzy zarzucają Lazarowi rasizm, stygmatyzację mniejszości oraz utrwalanie szkodliwych stereotypów. Podczas kampanii wyborczej do parlamentu polityk stwierdził między innymi, że "skoro na Węgrzech brakuje imigrantów do sprzątania toalet, to powinni to robić węgierscy Romowie".