Wielka sensacja podczas tegorocznego French Open w Paryżu. Najbardziej utytułowany tenisista w historii, Novak Djoković, odpadł już w trzeciej rundzie turnieju, przegrywając po niemal pięciogodzinnej batalii z młodym Brazylijczykiem Joao Fonsecą.

  • Novak Djoković przegrał w trzeciej rundzie French Open z Joao Fonsecą po pięciosetowym pojedynku.
  • Spotkanie trwało cztery godziny i 53 minuty.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W piątkowy wieczór kibice tenisa na całym świecie przecierali oczy ze zdumienia. Novak Djoković, legenda światowych kortów i rekordzista pod względem liczby wygranych turniejów wielkoszlemowych, musiał uznać wyższość niespełna 20-letniego Joao Fonseki. Brazylijczyk, dla którego był to dopiero pierwszy awans do 1/8 finału Wielkiego Szlema, rozegrał mecz życia, pokonując Serba po zaciętym, pięciosetowym pojedynku.

Emocjonujący mecz

Spotkanie trwało niemal pięć godzin i obfitowało w dramatyczne zwroty akcji. Djoković rozpoczął mecz od dwóch wygranych setów 6:4, 6:4. Kolejnego seta przegrał 3:6, a dwa następne 5:7.

Młody Brazylijczyk wykazał się nie tylko ogromną determinacją, ale także odpornością psychiczną, wytrzymując presję gry przeciwko jednemu z największych mistrzów w historii tenisa.

Djoković, który tydzień temu obchodził 39. urodziny, jest rekordzistą pod względem zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych - wygrał ich 24. Tegoroczne French Open było jego 82. startem w zawodach tej rangi, co również jest rekordem. Po 81 mają Szwajcar Roger Federer i Hiszpan Feliciano Lopez.

Nowa era na kortach Rolanda Garrosa

Odpadnięcie Djokovicia oznacza, że tegoroczny French Open wyłoni nowego mistrza Wielkiego Szlema. W czwartek z turniejem pożegnał się lider rankingu ATP Jannik Sinner, a obrońca tytułu, Carlos Alcaraz, nie przystąpił do rywalizacji z powodu kontuzji nadgarstka. Już w pierwszej rundzie odpadli także inni byli triumfatorzy: Daniił Miedwiediew, Marin Cilić i Stan Wawrinka.

Fonseca - nowa gwiazda światowego tenisa?

Joao Fonseca, który do tej pory nie był wymieniany w gronie faworytów, po sensacyjnym zwycięstwie nad Djokoviciem zyskał ogromną popularność i szacunek kibiców oraz ekspertów. Brazylijczyk po raz pierwszy w karierze awansował do 1/8 finału turnieju wielkoszlemowego i już teraz zapisał się w historii tenisa. Jego dalsza droga w paryskim turnieju będzie z pewnością śledzona z ogromnym zainteresowaniem.

W związku z odpadnięciem wszystkich dotychczasowych triumfatorów, tegoroczny French Open zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. 7 czerwca poznamy nowego mistrza Wielkiego Szlema, który po raz pierwszy w karierze sięgnie po tak prestiżowe trofeum.