Zdaniem Przemysława Czarnka, wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości, "tylko wspólny kandydat wskazany przez PiS i Konfederację jest w stanie wygrać w Krakowie i zaprowadzić tam porządek". Najlepiej, gdyby osoba ta, pochodziła spoza struktur partyjnych. Swój pomysł na zbliżające się wybory prezydenta stolicy Małopolski przedstawił podczas spotkania z mieszkańcami Gdańska.
- Przemysław Czarnek odniósł się do niedzielnego referendum, w którym odwołano prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego z KO.
- Wiceprezes PiS zaapelował do Konfederacji o wyłonienie wspólnego kandydata na prezydenta Krakowa, sugerując, że powinien pochodzić spoza struktur partyjnych.
- Przedterminowe wybory prezydenckie muszą się odbyć w ciągu 90 dni od referendum, prawdopodobnie pod koniec sierpnia.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Przemysław Czarnek podczas piątkowego spotkania z mieszkańcami Gdańska wspomniał o referendum z ubiegłej niedzieli, w wyniku którego odwołany został prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, polityk Koalicji Obywatelskiej. Według Czarnka, "aby w Krakowie było znakomicie, to wszystkie te absurdalne pomysły i decyzje (...) muszą być natychmiast wyczyszczone".
Miasto musi być zarządzane tak, jak powinno być zarządzane. Żeby tak było, trzeba wybrać prezydenta. W imieniu Prawa i Sprawiedliwości, jako wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, w uzgodnieniu z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim i panem Piotrem Milowańskim, sekretarzem generalnym naszych struktur, zwracam się do Krzysztofa i do Sławka - do Krzysztofa Bosaka i do Sławka Mentzena - zwracam się do Konfederacji: Krzysiu, Sławku, wybierzmy wspólnego kandydata na prezydenta Krakowa - zaapelował Czarnek.
Wiceprezes PiS mówił o jedności na prawicy i o tym, że wspólny kandydat powinien wywodzić się "najlepiej spoza struktur partyjnych". Zaznaczył, że "to jest do uzgodnienia", ale jego zdaniem "tylko wspólny kandydat prawicy jest w stanie wygrać w Krakowie i zaprowadzić tam porządek".
Co ciekawe, Konfederacja wskazała już swojego kandydata na prezydenta. Ma nim być Tomasz Bocheńczak, 42-letni przedsiębiorca i ekonomista pełniący funkcję sekretarza krajowego partii Nowa Nadzieja.
Swój start w wyborach prezydenckich w Krakowie zapowiedzieli już także Marian Banaś, były szef NIK oraz Aleksandra Owca, krakowska radna związana z Razem.
Wynik referendum w Krakowie oznacza przedterminowe wybory prezydenta w tym mieście, które muszą się odbyć w ciągu 90 dni. Można się więc spodziewać, że dojdzie do nich w drugiej połowie sierpnia (często wskazywana jest niedziela, 23 sierpnia).
Do czasu wyboru i powołania nowej osoby na to stanowisko obowiązki prezydenta będzie pełnił komisarz. Premier Donald Tusk we wtorek poinformował, że wyznaczył na tę funkcję Stanisława Kracika.


