Z powodu tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki Lewica zdecydowała o odwołaniu wszystkich zaplanowanych wydarzeń pierwszomajowych. W planach były m.in. popołudniowa potańcówka przy pomniku Syrenki w Warszawie, wystąpienia liderów, a także liczne wydarzenia lokalne na terenie całego kraju.

  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, organizator licznych akcji charytatywnych, zginął tragicznie w czwartek po południu podczas jazdy na rowerze. Potrącił go samochód na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.

"W obliczu tragicznej śmierci naszego przyjaciela, Łukasza Litewki, podjęliśmy decyzję o odwołaniu wszystkich zaplanowanych wydarzeń pierwszomajowych organizowanych przez Lewicę w tym roku. Tego dnia nikt z nas nie będzie potrafił świętować" - czytamy w piątkowym oświadczeniu Lewicy zamieszczonym w mediach społecznościowych.

"Pragniemy uczcić pamięć o człowieku, który całe swoje życie poświęcił pomocy słabszym i walce o lepsze jutro dla wszystkich. W tych niezwykle trudnych chwilach nasze myśli są przede wszystkim z rodziną i bliskimi Łukasza. Prosimy o wyrozumiałość wobec tej decyzji" - dodano.

Tragedia w Dąbrowie Górniczej

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartek około godz. 13. 57-letni Sosnowiczanin kierujący Mitsubishi Colt zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z posłem jadącym z naprzeciwka na rowerze. Łukasz Litewka zmarł mimo reanimacji. Kierowca Mitsubishi został zatrzymany. Prokuratura chce postawić mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Łukasz Litewka był znany w całej Polsce z działalności charytatywnej. Jego fundacja #TeamLitewka nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.