Donald Tusk stwierdził, że Bełchatów mógłby być miejscem, gdzie powstanie druga elektrownia jądrowa w Polsce. Zastrzegł, że to jego sugestia, a wyborem lokalizacji zajmą się specjaliści i zajmie to jeszcze trochę czasu. Pierwsza elektrownia powstaje w gminie Choczewo na Pomorzu.

  • Premier Donald Tusk zasugerował, że w Bełchatowie mogłaby powstać druga polska elektrownia jądrowa.
  • Oprócz Bełchatowa, w grze są też Konin i Śląsk, a jako backup rozważane są Połaniec i Kozienice.
  • Polska planuje zakończyć dialog z potencjalnymi dostawcami technologii do 2027 roku, a głównymi kandydatami są firmy z Kanady, USA i Francji.
  • Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl

Dlaczego Bełchatów?


Taka rekomendacja, która uwzględnia różne okoliczności, także społeczne kazała mi już wcześniej zasugerować, że najbliżej do tego jest Bełchatów - powiedział w piątek premier Donald Tusk, zapytany o lokalizację dla drugiej polskiej elektrowni jądrowej.

Polska nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie, choć wstępnie wskazane są już potencjalne lokalizacje.

Premier dodał, że za Bełchatowem (woj. łódzkie) przemawia też położenie centralne sieci.

Jest dużo okoliczności. Ja oceniam pod kątem trochę bardziej polityczno-społecznym i trochę logistycznym, ale dużo zależy od tego, kto będzie wykonawcą, kto wygra tę ofertę, jaki typ reaktora, jakie chłodzenie potrzebne, więc to na pewno trochę czasu zajmie i kilka lokalizacji jest porównywalnych - powiedział premier.

Dodał, że w tym kontekście myśli też o Śląsku.

Zawsze myślę o Śląsku jako miejscu, który tak czy inaczej potrzebuje dużo energii. Wiadomo, że Konin jest w grze, więc na rozstrzygnięcie jeszcze poczekamy. Tego tu nie rozstrzygniemy (...), to zrobią ludzie, którzy naprawdę się na tym znają - dodał.

Potencjalni partnerzy to Kanadyjczycy, Amerykanie i Francuzi

Podczas EKG w Katowicach pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, Wojciech Wrochna poinformował, że Polska chce zakończyć dialog z potencjalnymi dostawcami technologii dla drugiej elektrowni jądrowej w 2027 r. i na razie jest trzech potencjalnych dostawców: Kanadyjczycy, Amerykanie i Francuzi.

Zaznaczył, że cały czas jako priorytetowe dla lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej traktowane są Bełchatów i Konin, a jako backup - Połaniec i Kozienice.

20 kwietnia premier Donald Tusk powiedział po spotkaniu z prezydentem Francji Emanuelem Macronem, że Francja jest bardzo poważnym potencjalnym partnerem, jeśli chodzi o budowę drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Dodał, że Polska jest przed decyzją o lokalizacji przyszłej drugiej elektrowni jądrowej.

Za budowę pierwszej elektrowni, w gminie Choczewo na Pomorzu, odpowiada spółka Polskie Elektrownie Jądrowe a wykonawcą jest konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel. Pierwszy reaktor tej elektrowni ma rozpocząć pracę w 2036 r. a kolejne - w 2037 i 2038 r.

Celem "Programu polskiej energetyki jądrowej" jest budowa oraz oddanie do eksploatacji dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy zainstalowanej od ok. 6 do ok. 9 GW. Najnowsza wersja programu została skierowana do konsultacji w czerwcu 2025 r.