W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi mali pacjenci mogą oglądać specjalnie przygotowane animacje podczas badania rezonansem magnetycznym. Jak wynika z międzynarodowych badań, których wyniki właśnie opublikowano, takie rozwiązanie znacząco zmniejsza poziom stresu u dzieci w wieku od 6 do 10 lat – nawet ponad trzykrotnie.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

O wynikach badania prowadzonego przez firmę Philips w sześciu ośrodkach pediatrycznych na świecie (ICZMP w Łodzi jest jedynym w programie szpitalem w Europie Środkowo-Wschodniej) poinformowali w środę szefowa Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi prof. Iwona Maroszyńska oraz Michał Grzybowski, prezes spółki w Polsce.

Badanie rezonansem trwa długo. Wymaga leżenia w bezruchu od 30 nawet do 60 minut. Dzieciom trudno wyperswadować, żeby się nie poruszały, a każdy ruch sprawiał, że trzeba było powtarzać trwające od 3 do 5 minut sekwencje pracy rezonansu. To powodowało, że badanie wydłużało się i było tym trudniejsze do przeprowadzenia - powiedział w rozmowie z PAP prof. Piotr Grzelak, kierownik Zakładu Diagnostyki Obrazowej Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Szpital ICZMP zgodził się uczestniczyć w badaniach, które przeprowadziła firma Philips. Do rezonansu dołączono zestaw umożliwiający podczas badania wyświetlanie pacjentowi specjalnie opracowanych animacji.

Poziom prawidłowo wykonanych skanów wzrósł znacząco

Celem badania było zmierzenie możliwości redukcji stresu u pacjentów w wieku 6-10 lat. Wybraliśmy 6 ośrodków pediatrycznych na świecie, w tym szpitale z USA, Wielkiej Brytanii, Holandii. Łódzki szpital ICZMP jest jedyną placówką w środkowo-wschodniej Europie - powiedział Michał Grzybowski.

Opisując wyniki analizy, Grzybowski powiedział, że dzięki zaangażowaniu m.in. łódzkiego ICZMP odkryto, że wykorzystanie bajek do zaabsorbowania uwagi pacjenta podczas diagnostyki sprawia, że stres małych pacjentów redukuje się trzy i pół-krotnie.

Dwie trzecie małych pacjentów odczuwa wysoki poziom stresu przed badaniem, przez to wiercą się w jego trakcie, co sprawia, że proces diagnostyczny jest dłuższy i bardziej skomplikowany, trzeba go powtarzać, a wyniki są niejednoznaczne. 90 proc. personelu medycznego zaangażowanego w eksperyment oceniło, że wyświetlanie bajek sprawia, że badania przebiegają krócej, a poziom prawidłowo wykonanych skanów wzrósł z około 50 do ponad 80 proc. - powiedział Grzybowski.

Prof. Grzelak dodał, że w trakcie badań medycy z ICZMP zauważyli u niektórych dzieci tak duże zaangażowanie w obserwowanie akcji na ekranie, że pozostawały w bezruchu przez czas pracy rezonansu i udawało się nawet przeprowadzić diagnostykę bez znieczulenia.

Jakie bajki oglądały dzieci?

Filmy emitowane dzieciom zostały specjalnie przygotowane przez studio Disneya, które przy tym eksperymencie współpracowało z Philipsem, opracowując kreskówki.

Nie są to bajki, które można obejrzeć w telewizji, ale specjalnie zmontowane animacje. Dostosowaliśmy czas fabuły do czasu trwania badania, a film ma absorbować uwagę dziecka.  Temu celowi podporządkowane było nie tylko opracowanie fabuły, ale także kolorystyki obrazów i dźwięku - powiedziała podczas konferencji prasowej Marta Szafrańska z Disneya.

Według szefa Philipsa nowe rezonanse dostarczane szpitalom będą miały dostępną tę funkcję, niemniej starsze urządzenia także mogą uzyskać takie możliwości.

W Polsce jest kilkanaście szpitali, które mają sprzęt wymagający jedynie aktualizacji oprogramowania, żeby móc badać pacjentów tak, jak to się robi w ICZMP w Łodzi - wskazał Grzybowski.