Wciąż ostatecznie nie ustalono tożsamości trzech osób, które w poniedziałek zginęły w wypadku w pobliżu wsi Sadzarzewice niedaleko Gubina w woj. lubuskim. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Krośnie Odrzańskim. Auto, którym jechały ofiary, uderzyło w drzewo i spłonęło.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz, śledczy chcą ostatecznie ustalić tożsamość osób, które zginęły w poniedziałek w wypadku w pobliżu wsi Sadzarzewice.
Z dotychczas zgromadzonych informacji wynika, że ofiarami mogą być trzej mężczyźni w wieku 42, 52 i 59 lat pracujący na terenie Niemiec - przekazała rzeczniczka.
Ustalenie przypuszczalnych personaliów było możliwe m.in. dzięki sygnałowi alarmowemu automatycznie wysłanemu po wypadku przez telefon komórkowy należący prawdopodobnie do jednego z pokrzywdzonych. Zidentyfikowano również pojazd służbowy, którym podróżowali.
Ostateczne potwierdzenie tożsamości ofiar będzie wymagało przeprowadzenia badań genetycznych - zaznaczyła prok. Antonowicz.
Do tragedii doszło 8 czerwca wczesnym popołudniem na lokalnej drodze. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną wypadku mogło być niedostosowanie prędkości do warunków drogowych podczas wyprzedzania na łuku drogi. Dacia Logan zjechała z jezdni, uderzyła w drzewo i się zapaliła. Strażacy szybko ugasili samochód. W jego wraku były zwłoki trzech osób.
Jak mówi prokurator Antonowicz, przeprowadzenie oględzin auta i zabezpieczenie pojazdu było utrudnione z powodu znacznego zniszczenia pojazdu. Z tej też przyczyny na miejscu wypadku do późnych godzin nocnych pracowali prokurator, policjanci i biegli.


