"Minister spraw wewnętrznych powinien sam wyjść i powiedzieć, że doszło do obrzydliwej zbrodni, że to patologia, że ją wypali gorącym żelazem" - powiedział Tobiasz Bocheński w Popołudniowej rozmowie w RMF FM odnosząc się do zgwałcenia policjantki w w warszawskim oddziale prewencji policji w Piasecznie. "Kierwiński jest niekompetentny i nieprzygotowany do sprawowania pełnionej funkcji" - dodał.
Mamy młodą policjantkę, mogła wybrać każdy zawód, wybrała służbę w policji. W swojej jednostce zostaje wezwana przez dowódcę, do którego powinna mieć zaufanie i tam się dzieje tego rodzaju przestępstwo - powiedział Bocheński. Dodał, że minister powinien wyjść i poinformować opinię społeczną o tym wydarzeniu, a także zapewnić wszystkie funkcjonariuszki policji, że mogą czuć się bezpiecznie, bo instytucje państwa natychmiast działają.


