Meksykański minister bezpieczeństwa Omar Garcia Harfuch poinformował, że 25 członków Gwardii Narodowej oraz jeden ochroniarz zginęli w atakach karteli po aresztowaniu i śmierci słynnego szefa kartelu Nemesio Oseguery, znanego jako El Mencho. Zdradził też, że władze dowiedziały się o miejscu pobytu barona narkotykowego dzięki jego partnerce. Prezydent USA Donald Trump wskazał natomiast, że "Meksyk musi zwiększyć wysiłki w walce z kartelami i narkotykami".

  • Chcesz być na bieżąco? Zapraszamy na stronę główną RMF24.pl

Oseguera był mózgiem potężnego Cartel de Jalisco Nueva Generacion (CJNG). Był jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców w Meksyku. Za informację prowadzącą do jego pojmania Stany Zjednoczone oferowały 15 mln dolarów - o baronie więcej piszemy TUTAJ. El Mencho zmarł w areszcie po odniesieniu obrażeń w trakcie operacji wojskowej przeprowadzonej przez meksykańskie siły specjalne w mieście Tapalpa w stanie Jalisco.  

Meksykański minister obrony Ricardo Trevilla powiedział na poniedziałkowej konferencji, że informacje prowadzące do aresztowania i śmierci Oseguery pochodziły od jego partnerki.

Śmierć barona narkotykowego wywołała falę przemocy w całym Meksyku. Współpracownicy kartelu blokowali drogi, podpalali samochody i przeprowadzali ataki odwetowe. W niedzielę w trakcie operacji służbom meksykańskim udało się skonfiskować pojazdy opancerzone i broń, w tym wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych i przeciwpancernych - przekazały media.

Według ustaleń dziennika "El Sol de Mexico" uzbrojenie należało do oddziału paramilitarnego "Fuerzas Especiales Grupo Elite", który ochraniał El Mencho.

Śmierć El Mencho wywołała 27 tchórzliwych ataków na władze w Jalisco - powiedział Harfuch podczas konferencji prasowej. Dodał, że zginęło 30 osób powiązanych z kartelem oraz jeden przypadkowy przechodzień. Aresztowano co najmniej 70 osób w siedmiu stanach. 

Uważnie monitorujemy wszelkie reakcje i zmiany w kartelu, które mogłyby prowadzić do przemocy - dodał. 

Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum spodziewa się, że loty do i z Puerto Vallarta zostaną wznowione jeszcze w poniedziałek albo wtorek.

Pomogła nowa grupa

Z ustaleń Reutersa wynika, że Meksykanom w operacji pomogła niedawno utworzona grupa zadaniowa, którą nadzoruje amerykańskie wojsko. Wspólna Międzyagencyjna Grupa Zadaniowa ds. Przeciwdziałania Kartelom została formalnie uruchomiona w zeszłym miesiącu. Jej głównym zadaniem jest ustalanie sieci powiązań w kartelach narkotykowych po obu stronach granicy amerykańsko-meksykańskiej.

Według byłego amerykańskiego urzędnika, na którego powołuje się Reuters, USA przygotowały szczegółowy pakiet celów dotyczący El Mencho i przekazały go rządowi Meksyku do wykorzystania w operacji. W pakiecie dokumentów znalazły się informacje zebrane przez organy ścigania oraz amerykański wywiad. W samej akcji Amerykanie jednak nie mieli brać udziału.

Generał brygady USA Maurizio Calabrese, który kieruje nową grupą zadaniową, rozmawiał z Reuters w tym miesiącu o tym, jak wojsko USA wykorzystuje swoje doświadczenie w walce z grupami takimi jak al-Kaida i tzw. Państwo Islamskie do ustalania sieci powiązań w kartelach.

Kartele działają inaczej niż al-Kaida czy tzw. Państwo Islamskie, mają inne motywacje, co sprawia, że jeszcze ważniejsze jest dla nas zidentyfikowanie całych sieci, abyśmy mogli je zakłócać i rozbijać - powiedział Calabrese Reuters, używając skrótu ISIS dla Państwa Islamskiego.

Donald Trump wzywa do nasilenia walki z kartelami

Na informacje o zabiciu El Mencho przy wsparciu USA i falę przemocy, która wybuchła po jego śmierci, zareagował prezydent USA. "Meksyk musi zwiększyć swoje wysiłki w sprawie karteli i narkotyków!" - napisał Trump na portalu Truth Social. W tym samym wpisie skomplementował wywiad, jakiego były szef amerykańskiej służby antynarkotykowej DEA Derek Maltz udzielił stacji Fox News.

Maltz w wywiadzie chwalił akcję Meksyku, która doprowadziła do zabicia szefa kartelu narkotykowego Jalisco Nueva Generacion (CJNG) Nemesio Oseguery Cervantesa, ps. El Mencho, i zwiększenie przez USA i Meksyk walki przeciwko kartelom. Przyznał jednak, że w obliczu fali przemocy, wywołanej przez kartel w ramach odwetu, sytuacja w całym kraju nie jest bezpieczna.

To, czego jesteśmy teraz świadkami, zwłaszcza w serwisach społecznościowych, pokazuje, jak dużą kontrolę i władzę mają kartele w Meksyku. Wysadzają autobusy, blokują drogi. Blokady są w 20 stanach - powiedział Maltz. Jestem jednak pewien, że dzięki profesjonalizmowi Departamentu Stanu (USA), ostrzeżeniom i komunikacji w serwisach społecznościowych wszystko będzie dobrze. To tylko odosobnione przypadki - dodał.

W niedzielę rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła, że USA udzieliły Meksykowi wsparcia wywiadowczego w celu namierzenia szefa CJNG. Znany ze skrajnej brutalności kartel został w 2025 roku uznany przez administrację Trumpa za organizację terrorystyczną, razem z rywalizującymi z nim meksykańskimi gangami Los Zetas i Sinaloa. To dało Amerykanom nowe możliwości walki z kartelami.

Co teraz stanie się z Cartel de Jalisco Nueva Generacion?

Wraz ze śmiercią El Mencho pojawiają się pytanie o przyszłość kartelu. Eksperci ds. bezpieczeństwa, na których powołuje się dziennik "El Universal", nie przewidują, by kartel miał się rozpaść. Bardziej prawdopodobna jest wewnętrzna restrukturyzacja lub podział organizacji. Oba te scenariusze oznaczają odrodzenie się przemocy i dalszy rozwój przestępczości.

Śmierć szefa mafii to nie koniec jednej historii. To początek kolejnej - zauważył analityk bezpieczeństwa Carlos Seoane. Dodał, że "przestępczości zorganizowanej nie da się pokonać, zabijając jedną osobę; osłabia się ją, gdy traci zdolność zastraszania, finansowania i werbowania".

Zdaniem Fernando Vaccotti, byłego doradcy ds. bezpieczeństwa ONZ, może dojść do rozbicia wewnętrznego, w wyniku którego rozpocznie się rywalizacja między regionalnym dowódcami o przywództwo, co nasili przemoc. Drugim możliwym scenariuszem jest przejęcie przywództwa przez któregoś z członków rodziny El Mencho, co zapewni ciągłość trwania CJNG.

Vaccotti zaznaczył jednak, że możliwe jest także osłabienie się kartelu, jeżeli rząd Meksyku utrzyma działania w celu zwalczania tej organizacji oraz pogłębi współpracę międzynarodową w tym zakresie. Innym powodem osłabienia może być przejęcie kontroli nad terytoriami przez lokalne kartele.

Eksperci podkreślili, że w CJNG nie było jednego lidera, który mógłby przejąć schedę po El Mencho. Wśród potencjalnych nowych przywódców wymienia się pozostających na wolności członków rodziny oraz najbliższych współpracowników zamordowanego przywódcy.