"Jeśli chodzi o SAFE, to równoległe toczą się dwa pojedynki" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM profesor Rafał Chwedoruk. "Jeden to absurdalna, militarystyczna licytacja pod tytułem kto, bez względu na budżet państwa, wyda szybciej i więcej, inwestując w dużej mierze w zagraniczne fabryki. Z drugiej strony jest coś, co jest istotne, co będzie osią sporu politycznego w Polsce. To jest mecz na ziemi polskiej: Europa kontra Stany Zjednoczone" - dodał politolog.

Profesor Rafał Chwedoruk przyznał w Popołudniowej rozmowie w RMF FM, że ten "mecz toczy się wszędzie w Europie". Jesteśmy dzieckiem, które nie chce przyjąć do wiadomości, że rodzice się rozwodzą - zaznaczył politolog. Profesor dodał jednak, że program "SAFE prowadzi do pogłębienia integracji europejskiej".

Nowy sondaż

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę na Koalicję Obywatelską zagłosowałoby 30,7 proc. badanych, na PiS - 21,5 proc., a na Konfederację - 13,2 proc. - wynika z opublikowanego przez Wirtualną Polskę sondażu United Surveys by IBRiS. Do Sejmu weszłaby też ugrupowanie Grzegorza Brauna (10 proc.), Lewica (7,5 proc.) oraz PSL (5 proc.). Poza Sejmem znalazłby się natomiast Partia Razem oraz Polska 2050, w której doszło w ostatnim czasie do rozłamu.

Według Chwedoruka wysokie poparcie dla Konfederacji oraz partii Grzegorza Brauna wynika z obawy wielu grup w Polsce przed konsekwencjami konfliktu na Ukrainie, czy wciągnięciem Polski do wojny. Jeśli ten czynnik mobilizujący odpadnie, to będzie "wielkie sprawdzam" - powiedział politolog. Elektorat PiS był niejednorodny w tej materii, tak jak ta partia. Wyborcy z wielu powodów przejawiali różne emocje - dodał.

Na pytanie Grzegorza Sroczyńskiego, czy PiS grozi rozpad, Chwedoruk przyznał, że "na prosty rozpad w stylu AWS się nie zanosi". Koniec wojny na Ukrainie to będzie jedno wielkie "sprawdzam" dla prawicy - podkreślił.

Kto ewentualnym premierem w PiS?

Według naukowca z Uniwersytetu Warszawskiego teraz będzie trudniej znaleźć odpowiedniego kandydata na premiera w PiS niż było to wcześniej. Politolog przypomniał o Andrzeju Dudzie, który przed wyborami był postacią w dużej mierze anonimową, a jednak udało mu się pokonać kotrkandydatów.

PiS przechodziło przez podobny proces otwierania się na nowych wyborców mniej więcej od roku 2013 i zakończyło się to sukcesem. To był długofalowy proces - zaznaczył Chwedoruk. 

Jak dodał, Przemysław Czarnek, jako polityk radykalny, nie powinien być brany pod uwagę. Według niego Tobiasz Bocheński ma większe szanse, jednak ciąży na nim przegrana w wyborach na prezydenta Warszawy.

Mateusz Morawiecki wie, że nie będzie premierem, ale walczy, aby być w partii - zaznaczył prof. Rafał Chwedoruk

Opracowanie: