Północno-wschodnie stany USA zmagają się ze skutkami potężnej burzy śnieżnej, która doprowadziła do zamknięcia szkół, paraliżu komunikacyjnego i poważnych problemów energetycznych. Władze regionu ostrzegają przed bardzo niebezpiecznymi warunkami pogodowymi, silnym wiatrem i intensywnymi opadami śniegu, które mogą utrzymywać się jeszcze przez kilka dni.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jak poinformował burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani, w mieście wprowadzono stan wyjątkowy oraz zakaz wjazdu na drogi miejskie pojazdom nieuprzywilejowanym.
Apeluję do wszystkich Nowojorczyków, aby pozostali w domach - powiedział Mamdani.
W Nowym Jorku zamknięto wszystkie szkoły, miejskie punkty obsługi mieszkańców, część urzędników pracuje zdalnie. Burza spowodowała także zamknięcie siedziby ONZ na Manhattanie.


