Historyczne wydarzenie na Stadionie Śląskim - aż 53 314 kibiców obejrzało na żywo starcie Ruchu Chorzów z Wisłą Kraków. To najwyższa frekwencja na ligowym meczu piłkarskim w Polsce w XXI wieku. Spotkanie 1. ligi zakończyło się remisem 1:1.

  • Informacje ze świata sportu znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Fanów mogło być aż tylu, ponieważ sympatyków obu klubów łączy "sztama". Toteż w otaczającym chorzowską arenę parku już dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem sędziego widać i słychać było fanów "Białej Gwiazdy" i gospodarzy, wspólnie zmierzających na widownię.

Rekord poprawiony o 21 kibiców

Korki na drogach dojazdowych do stadionu były takie same, jak przy okazji rozgrywanych w "Kotle Czarownic" meczów reprezentacji Polski. Chorzowsko-krakowskie starcie było reklamowane jako "Mecz Mistrzów", gdyż Ruch zdobył tytuł 14 razy, a Wisła - 13.

W lutym 2025 roku spotkanie na tym samym obiekcie obejrzało 53 293 osób, a teraz ówczesny rekord poprawiono o 21 fanów. Wtedy goście wygrali 5:0.

Chorzowianie liczyli na powtórzenie sukcesu frekwencyjnego i lepszy wynik na boisku, co udało się im w obu kwestiach.

Uderzenie Duarte na wagę remisu

Pierwsza połowa należała do gospodarzy. W 15. minucie, przy akompaniamencie niebieskiego dymu z rac odpalonych przez fanów Ruchu, Patryk Szwedzik wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Wisły i wyprowadził chorzowian na prowadzenie. Po przerwie inicjatywę przejęli goście. W 66. minucie Portugalczyk Frederico Duarte popisał się precyzyjnym strzałem z 11 metrów, doprowadzając do wyrównania.

Do końca spotkania Wisła Kraków dążyła do zdobycia zwycięskiej bramki, jednak wynik nie uległ już zmianie. Remis 1:1 został nagrodzony brawami przez kibiców obu drużyn.