Irańskie drony i pociski rakietowe poleciały w kierunku baz wojskowych Ali al-Salem i Ahmad al-Dżaber w Kuwejcie, bazy lotniczej Szejk Isa w Bahrajnie oraz Al-Azrak w Jordanii. Tak Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) odpowiedział na najnowszy atak USA.
- Irańskie drony i pociski rakietowe uderzyły w bazy wojskowe w Kuwejcie, Bahrajnie i Jordanii - to odpowiedź IRGC na ostatni atak USA na Iran.
- W Jordanii celem były miejsca stacjonowania amerykańskich myśliwców F-35, F-15 i F-16.
- IRGC zapowiedział kontynuację operacji militarnych, dopóki trwać będzie "agresja wroga".
- Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.
IRGC powiadomił, że w Jordanii celem ataku były miejsca bazowania amerykańskich myśliwców F-35, F-15 i F-16.
"Ostrzał przeprowadzono w odpowiedzi na amerykańskie ataki na obiekty w Iranie, w tym na teren rekreacyjny, kompleks przemysłowy oraz obszary w pobliżu instalacji wojskowych w okolicach Karadżu, Nazarabu i Piszwy, a także na lokalną bazę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej" - przekazał IRGC. "Operacje będą kontynuowane tak długo, jak długo będzie trwała agresja wroga" - napisano w komunikacie.
Teheran ostrzegł również, że jego siły będą atakować każdy statek próbujący przepłynąć przez strategiczną cieśninę Ormuz.
"W związku z wielokrotnymi naruszeniami zawieszenia broni przez amerykańskiego wroga, cieśnina Ormuz zostanie zamknięta do odwołania" - zakomunikował IRGC cytowany przez irańską telewizję państwową. "Każde podejście do cieśniny będzie traktowane jako kolaboracja z wrogiem" - ostrzegł.
Natomiast cytowana przez media irańska Marynarka Wojenna ogłosiła, że dwa statki próbujące "nielegalnie przepłynąć" przez Ormuz zostały ostrzelane.
USA, które nałożyły blokadę na irańskie porty, zaprzeczyły, by Ormuz został skutecznie zablokowany. "Statki handlowe nadal przepływają przez cieśninę Ormuz dziś wieczorem" - napisało Centralne Dowództwo USA na platformie X.
W związku z atakami Iranu władze lotnictwa cywilnego Kuwejtu zamknięły w czwartek rano przestrzeń powietrzną. Została ona ponownie otwarta po dwóch godzinach.
Resort spraw wewnętrznych Bahrajnu, również zaatakowanego nocą przez Iran, powiadomił, że odłamki zestrzeliwanych pocisków spowodowały obrażenia u 11-letniej dziewczynki. Uszkodzone zostały też budynki mieszkalne.
W nocy amerykańskie siły przeprowadziły - drugą noc z rzędu - ataki na irańskie cele wojskowe. Jak przekazało Dowództwo Centralne USA, celem były irańskie zdolności rozpoznawcze, systemy łączności oraz stanowiska obrony przeciwlotniczej.
We wtorek USA przeprowadziły ataki na irańskie radary i systemy obrony powietrznej w odpowiedzi na zestrzelenie amerykańskiego śmigłowca, ale były one zaplanowane tak, by uniknąć ofiar i pozostawić otwartą drogę do porozumienia - zaznaczył Axios. Rozmówcy serwisu przekazali, że Trumpa zdenerwowało niemal dwutygodniowe oczekiwanie na odpowiedź Iranu na najnowszą amerykańską propozycję porozumienia.


