Mimo trwającej wojny część Ukraińców rozważa zakup nieruchomości w regionach położonych blisko linii frontu - informuje portal RBC-Ukraina, powołując się na dane OLX Real Estate. Dla wielu osób to ryzykowna, ale potencjalnie bardzo dochodowa inwestycja na przyszłość.

  • Mimo wojny rośnie zainteresowanie nieruchomościami w części regionów przyfrontowych Ukrainy. 
  • W obwodzie sumskim popyt na mieszkania trzypokojowe wzrósł o 72 proc., a na dwupokojowe o 55 proc. 
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Ukraina: Wzrósł popyt na mieszkania w obwodach przyfrontowych

Największym magnesem dla Ukraińców pozostają niskie ceny mieszkań oraz przekonanie, że po zakończeniu wojny wartość nieruchomości może znacząco wzrosnąć.

Analitycy zwracają uwagę na bardzo zróżnicowaną sytuację na rynku nieruchomości w regionach przyfrontowych. W części obwodów zainteresowanie zakupem mieszkań wyraźnie spadło, ale w innych wzrosło nawet o kilkadziesiąt procent.

W porównaniu z kwietniem 2025 roku w obwodzie charkowskim liczba odpowiedzi na ogłoszenia sprzedaży mieszkań dwupokojowych zmniejszyła się o 23 proc. Z kolei w obwodzie chersońskim popyt na mieszkania jednopokojowe spadł o 37 proc.

Odwrotną tendencję odnotowano jednak w innych regionach. W obwodzie sumskim liczba zainteresowanych mieszkaniami trzypokojowymi wzrosła aż o 72 proc., a w obwodzie dniepropietrowskim o 22 proc. W przypadku mieszkań dwupokojowych popyt wzrósł o 55 proc. w obwodzie sumskim i o 48 proc. w obwodzie zaporoskim.

Większość nadal obawia się inwestowania przy froncie

Badanie pokazuje jednak, że większość Ukraińców nadal podchodzi do zakupu nieruchomości bardzo ostrożnie. Aż 69 proc. respondentów deklaruje, że planuje lub rozważa zakup mieszkania w Ukrainie w ciągu najbliższych 1-3 lat. Jednocześnie ponad połowa ankietowanych - 54 proc. - przyznaje, że nie jest gotowa kupować mieszkań w regionach najbardziej zagrożonych działaniami wojennymi.

Najczęściej wskazywane obawy to:

  • zagrożenie bezpieczeństwa i możliwość zniszczenia mieszkań - 79 proc.,
  • niepewność dotycząca zakończenia wojny - 58 proc.,
  • ryzyko uszkodzenia mienia lub utraty prawa własności - 53 proc.

Mimo zagrożeń część respondentów nadal widzi potencjał inwestycyjny w nieruchomościach położonych blisko frontu.

Gdzie Ukraińcy kupują nieruchomości? Zainteresowaniem cieszą się trzy obwody

20 proc. badanych deklaruje gotowość zakupu mieszkania na własne potrzeby, a kolejne 8 proc. byłoby zainteresowanych wyłącznie inwestycją.

Największym zainteresowaniem cieszą się:

  • obwód charkowski - 39 proc.
  • obwód dniepropietrowski - 28 proc.
  • obwód zaporoski - 20 proc.

Znacznie mniej osób rozważa zakup nieruchomości w obwodach mikołajowskim, chersońskim i sumskim. Respondenci wskazali także czynniki, które mogłyby zwiększyć ich gotowość do zakupu nieruchomości przy linii frontu.

Najczęściej wymieniano:

  • poprawę sytuacji bezpieczeństwa - 34 proc.
  • gwarancje państwowe lub ubezpieczenia od ryzyk wojennych - 28 proc.
  • wyraźnie niższe ceny niż w bezpieczniejszych regionach - 25 proc.
  • odbudowę infrastruktury i gospodarki - 21 proc.
  • perspektywę wzrostu cen nieruchomości po wojnie - 16 proc.

Najbardziej poszukiwane są domy i tanie mieszkania

Ukraińcy najczęściej szukają domów prywatnych położonych w miastach lub na ich obrzeżach. Taką opcję wskazało 64 proc. uczestników badania. Popularnością nadal cieszą się również mieszkania z rynku wtórnego - wybrało je 54 proc. respondentów. Tylko 27 proc. deklaruje zainteresowanie lokalami w nowym budownictwie.

Kluczową rolę odgrywa jednak cena. Niemal połowa ankietowanych - 48 proc. - jest gotowa przeznaczyć na zakup nieruchomości maksymalnie 15 tys. dolarów (ok. 55 tys. zł). Kolejne 39 proc. dysponuje budżetem od 15 do 30 tys. dolarów.

Jednocześnie aż 55 proc. uczestników badania uważa, że zakup tanich nieruchomości w regionach przyfrontowych może w perspektywie 5-10 lat po zakończeniu wojny okazać się bardzo zyskowną inwestycją.

Rośnie zainteresowanie wynajmem

RBC-Ukraina informowała wcześniej również o wzroście zainteresowania mieszkaniami na wynajem. Największy wzrost liczby odpowiedzi na ogłoszenia odnotowano właśnie w miastach położonych blisko frontu - szczególnie w Zaporożu, Charkowie i Sumach. Jednocześnie popyt na wynajem spadł w Kijowie i Odessie.

Według wcześniejszych analiz najdroższe domy na Ukrainie nadal znajdują się we Lwowie i Kijowie, gdzie mediana ceny sięga około 220 tys. dolarów (ponad 800 tys. zł). Najtańsze nieruchomości oferowane są natomiast w Czernihowie, Mikołajowie i Zaporożu.