Czesi nieudanie rozpoczęli mundial w Kanadzie, Meksyku i USA. W swoim pierwszym meczu w grupie A w Guadalajarze, mimo prowadzenia, przegrali 1:2 z Koreą Południową. Wcześniej w meczu otwarcia w tej grupie Meksyk pokonał RPA 2:0.
- Zobacz terminarz mundialu 2026!
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Piłkarska reprezentacja Czech, która wywalczyła awans w marcowych barażach po dwukrotnym triumfie w rzutach karnych (w półfinale z Irlandią, w finale z Danią), wystąpiła na mundialu po 20-letniej przerwie.
Mecz z "etatowym" uczestnikiem tego turnieju - Koreą Południową - był szczególny dla selekcjonera Czechów. Miroslav Koubek został w wieku 74 lat i 283 dni najstarszym szkoleniowcem w historii MŚ. Rekordzistą... nie będzie jednak zbyt długo. 14 czerwca, gdy Curacao zmierzy się z Niemcami, palmę pierwszeństwa przejmie 78-letni szkoleniowiec debiutanta - Holender Dick Advocaat.
Pierwsza połowa meczu w Guadalajarze nie przyniosła emocji. Zgodnie z przewidywaniami, nieco lepsze wrażenie sprawiali Koreańczycy, którzy lepiej czuli się w trudnych warunkach.
Byli aktywniejsi, bardziej ruchliwi, z czego zresztą słyną w futbolu, ale w tej części gry nie przełożyło się to jeszcze na efekty bramkowe. Kilka razy próbował m.in. najsłynniejszy piłkarz tej reprezentacji, prawie 34-letni Heungmin Son, była gwiazda Tottenhamu Hotspur, a obecnie Los Angeles FC.


