Portugalczyk Jose Mourinho po raz drugi został trenerem Realu Madryt. Oficjalne potwierdzenie pojawiło się w mediach społecznościowych "Królewskich". "The Special One" związał się ze stołecznym klubem trzyletnim kontraktem. Największym wyzwaniem będzie dla niego uspokojenie nastrojów w skłóconej i rozczarowanej brakiem sukcesów szatni Realu.

  • Sport, polityka, gospodarka i wiele więcej. Najważniejsze informacje znajdziesz na RMF24.pl

"Rada Dyrektorów Realu Madryt, na spotkaniu w czwartek 11 czerwca, z przewodniczącym Florentino Perezem, zgodziła się mianować Jose Mourinho trenerem pierwszego zespołu na następne trzy sezony, do 30 czerwca 2029 roku. Jose Mourinho dołączy do Realu Madryt 13 lipca, w dniu rozpoczęcia przygotowań do kolejnego sezonu" - napisano w komunikacie na stronie internetowej klubu.

Potwierdziły się zatem informacje krążące od kilku tygodni w mediach, szczególnie tych z Półwyspu Iberyjskiego. Perez już wcześniej zapowiedział, że zatrudni Mourinho, jeśli zostanie wybrany na kolejną kadencję w roli prezesa klubu, co osiągnął w ubiegłym tygodniu.

Ostatnio pokłócił się z Casillasem

Mourinho to jeden z najbardziej utytułowanych trenerów w historii. Największe sukcesy osiągał z Chelsea Londyn, gdzie także pracował dwukrotnie, a także z Interem Mediolan i FC Porto. Dwa razy triumfował w Lidze Mistrzów, ale może też pochwalić się wyjątkowym "europejskim hat-trickiem", bo ma też w dorobku zwycięstwa w Lidze Europy z Manchesterem United oraz Lidze Konferencji z AS Roma.

Z Realem na początku drugiej dekady XXI wieku wywalczył mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Hiszpanii. Odchodził w niełasce i w konflikcie z legendarnym bramkarzem zespołu Ikerem Casillasem. Sezon 2012/13, ostatni w tej roli, nazwał "najgorszym w karierze".

Konflikt zawodników

Do Realu wraca w trudnym dla klubu momencie. "Królewscy" po raz drugi z rzędu zakończyli sezon bez żadnego trofeum. W ostatnich miesiącach klub dwukrotnie zmieniał trenerów, a konflikty między zawodnikami skutkowały napiętą atmosferą w szatni.

Awantura pomiędzy Urugwajczykiem Federico Valverde i Francuzem Aurelienem Tschouamenim zaowocowała kontuzją tego pierwszego i grzywną w wysokości pół miliona euro dla obu. Wcześniej media informowały również o konflikcie pomiędzy obrońcami Antonio Ruedigerem i Alvaro Carrerasem.

Krytyka spadła także na najlepszego strzelca zespołu Francuza Kyliana Mbappe, który tuż przed prestiżowym meczem z Barceloną wyjechał na wakacje na Sardynię, choć wówczas walczył o powrót do zdrowia po kontuzji.

Mistrzem Hiszpanii została Barcelona Roberta Lewandowskiego (po sezonie odszedł z klubu) i Wojciecha Szczęsnego. Tytuł zapewniła sobie właśnie w starciu z Realem, wygrywając 2:0.

Mourinho jak Real?

Mourinho przyjął propozycję z Madrytu, jednocześnie kończąc pracę w Benfice Lizbona. Portugalscy komentatorzy przypominają, że trener nie zdobył z nią w tym sezonie żadnego trofeum. Część komentatorów twierdzi, że pokładane w Mourinho nadzieje na przywrócenie świetności "Królewskich" mogą być na wyrost. Przypominają, że także kończący się sezon nie należał do najlepszych w wykonaniu Realu Madryt. Ironicznie twierdzą, że Mourinho i Real w sezonie 2025-26 "byli do siebie podobni" w bezskutecznej walce o jakiekolwiek trofeum.