Pięciu policjantów zginęło, a kolejnych pięciu zostało rannych w brutalnym ataku na zachodzie Meksyku. Do tragedii doszło w stanie Michoacán, na terenie kontrolowanym przez jeden z najgroźniejszych karteli narkotykowych świata - Cártel de Jalisco Nueva Generación. Atak miał miejsce zaledwie dzień przed rozpoczęciem piłkarskich mistrzostw świata w stolicy kraju.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Do ataku doszło w środę w okolicach miasta Nahuatzen, zamieszkanego przez społeczność rdzenną. Według informacji przekazanych przez BBC, policyjny pojazd został ostrzelany przez nieznanych sprawców.
Na miejscu zginęło pięciu funkcjonariuszy, a pięciu kolejnych zostało rannych. Sprawcy zbiegli i są poszukiwani przez służby.
Region, w którym doszło do tragedii, od lat uchodzi za jeden z najbardziej niebezpiecznych w Meksyku. Działa tam Cártel de Jalisco Nueva Generación (CJNG), uznawany za najpotężniejszą i jedną z najbardziej brutalnych organizacji przestępczych na świecie.
Nahuatzen leży około 300 kilometrów na zachód od stolicy kraju, gdzie dziś o godz. 21:00 wystartowały mistrzostwa świata w piłce nożnej. Na Estadio Azteca naprzeciwko siebie stanęli Meksykanie i piłkarze RPA.
Władze Meksyku zapewniają, że bezpieczeństwo turnieju nie jest zagrożone, mimo eskalacji przemocy w regionie. Około 200 kilometrów na północny zachód od miejsca ataku znajduje się Guadalajara - jedno z miast-gospodarzy mundialu. Służby podkreślają, że podjęto wszelkie środki, by zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom i kibicom.


