W nocy 12 czerwca Rosja i Krym zostały zaatakowane przez drony. W wyniku uderzeń doszło do pożaru w elektrociepłowni w Symferopolu na Krymie, w zakładzie chemicznym Togliattikauchuk w Rosji oraz w kompleksie petrochemicznym Nizhnekamskneftekhim w Republice Tatarstanu - informują portale Ukraińska Prawda i RCB Ukraina.

  • W nocy drony zaatakowały okupowany Krym i zakłady chemiczne w Rosji.
  • W rejonie Symferopola na Krymie doszło do pożaru w pobliżu elektrociepłowni; płonęły także rosyjskie zakłady chemiczne w Togliatti i kompleks petrochemiczny Nizhnekamskneftekhim.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Pożary i eksplozje na Krymie

Na okupowanym Krymie celem ataków był m.in. rejon miasta Symferopol. Po zmasowanym ataku bezzałogowych statków powietrznych w pobliżu lokalnej elektrociepłowni wybuchł pożar. W mieście odnotowano przerwy w dostawie prądu.

Potężne eksplozje słychać było również w obwodzie symferopolskim (w szczególności we wsiach Donskoje i Maryino), a także w rejonach niżniogorskim i czerwonogwardiejskim półwyspu. Ponadto pojawiły się doniesienia o operacjach obrony przeciwlotniczej i eksplozjach w rejonie lotniska wojskowego Saki - jednej z kluczowych instalacji wojskowych na półwyspie.

Atak na strategiczne zakłady chemiczne w Rosji

Ukraińskie drony zaatakowały także strefę przemysłową miasta Togliatti w obwodzie samarskim w Rosji. Po serii eksplozji doszło tam do pożaru w zakładzie Togliattikauchuk - nad kompleksem widoczny był gęsty czarny dym.

Zakład ten ma olbrzymie znaczenie strategiczne - produkuje się tam kauczuk syntetyczny wykorzystywany w przemyśle oponiarskim, wyroby gumowe oraz dodatki paliwowe o wysokiej liczbie oktanowej, stosowane także w sprzęcie wojskowym.

W tym samym czasie atakowany był również kompleks petrochemiczny Nizhnekamskneftekhim w Republice Tatarstanu. Przedsiębiorstwo produkuje ponad 120 rodzajów wyrobów, w tym kauczuki syntetyczne i tworzywa sztuczne.

Reakcja władz i wcześniejsze ataki

O godz. 02:37 gubernator obwodu samarskiego Wiaczesław Fedoryszczew ogłosił stan zagrożenia - w regionie czasowo zamknięto przestrzeń powietrzną. Lokalne władze okupacyjne Krymu oraz administracje rosyjskich regionów nie skomentowały dotąd skutków nocnych ataków.

To nie pierwszy taki incydent w ostatnim czasie. Na początku kwietnia 2026 roku zakład Togliattikauchuk był już celem ataku dronów, który doprowadził do dużego pożaru.

W ostatnich tygodniach doszło do nasilenia ataków na infrastrukturę Krymu. 4 czerwca drony uderzyły w skład paliw i elektrociepłownię w Symferopolu. W nocy z 7 na 8 czerwca zaatakowano skład ropy, elektrownię cieplną Zuivska oraz most Czonharski. Z kolei 11 czerwca odnotowano eksplozje, uszkodzenia mostu oraz zakłócenia w dostawach paliwa na półwyspie.