Policjanci z Cieszyna, przy wsparciu kolegów z Węgier, odzyskali 46 telewizorów skradzionych z firmy transportowej w Wiśle. Sprzęt o wartości prawie 184 tysięcy złotych nie zdążył zniknąć na czarnym rynku. Teraz śledczy poszukują sprawców kradzieży.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Wszystko zaczęło się przed południem 28 marca, kiedy do cieszyńskich policjantów wpłynęło zgłoszenie o kradzieży kilkudziesięciu telewizorów z jednej firm transportowych w Wiśle (woj. śląskie).
Przybyli na miejsce funkcjonariusze potwierdzili kradzież 46 nowych telewizorów. Złodzieje rozcięli plandekę i zerwali plombę zabezpieczającą drzwi naczepy ciężarowej, po czym wywieźli łup. Policjanci od razu ruszyli do działania, zabezpieczając ślady i zbierając dowody.
Funkcjonariusze szybko ustalili, że skradziony sprzęt został wywieziony poza Polskę. Dzięki współpracy z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji informacje trafiły do węgierskich funkcjonariuszy. To właśnie oni zabezpieczyli pojazd z całym ładunkiem.
Całość skradzionego mienia została odzyskana, a wartość sprzętu oszacowano wstępnie na kwotę 184 tysięcy złotych.
"Obecnie prowadzone są dalsze czynności procesowe zmierzające do zatrzymania sprawców tego przestępstwa. Równocześnie trwają działania związane z przekazaniem odzyskanego mienia właścicielowi" - informują mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.
Sprawa pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja i współpraca międzynarodowa - podkreślają funkcjonariusze.


