2-letnia dziewczynka z Łomży (woj. podlaskie) uciekła z mieszkania, w którym trwała libacja alkoholowa. Przerażone dziecko zapukało do drzwi sąsiadów, szukając schronienia. Jak się okazało, matka dziewczynki miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Sprawą zajęła się policja, a dziecko trafiło do szpitala.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Do zdarzenia doszło w środę przed południem w Łomży. Dyżurny miejscowej policji otrzymał zgłoszenie od kobiety, która poinformowała, że do jej drzwi zapukała zapłakana i wystraszona mała dziewczynka.
Dziecko przyszło z sąsiedniego mieszkania i nie chciało wracać do miejsca, z którego uciekło.
Po chwili do mieszkania zgłaszającej przyszła kobieta, która twierdziła, że jest matką dziewczynki. Siłą zabrała płaczące dziecko, które krzyczało, że to nie jej mama.
Na miejsce natychmiast przyjechali policjanci. Początkowo nikt nie chciał otworzyć drzwi. Dopiero po kilkunastu minutach funkcjonariusze zostali wpuszczeni do środka.
W mieszkaniu panował bałagan, wszędzie leżały porozrzucane butelki po alkoholu, a w oknie była wybita szyba. Policjanci zastali tam dwóch mężczyzn, dwie kobiety oraz niespełna dwuletnią dziewczynkę.
Matka dziecka próbowała się ukryć pod kocem razem z córką. Badanie alkomatem wykazało, że miała ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie. Kobieta nie potrafiła powiedzieć, kiedy dziecko jadło ostatni posiłek, wspominając jedynie, że „pamięta tylko jak córka jadła poprzedniego wieczora”.
Na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Ratownicy zdecydowali o przewiezieniu dziewczynki do szpitala. Przez cały czas dziecku towarzyszyła policjantka, której dwulatka nie odstępowała nawet na krok, ciągle się do niej przytulając.
Na miejsce przyjechał ojciec dziewczynki. Policjanci wdrożyli wobec 21-letniej matki procedurę niebieskiej karty oraz wydali jej zakaz zbliżania się i kontaktowania z dzieckiem.
Za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, osobie odpowiedzialnej za opiekę grozi do 5 lat pozbawienia wolności.


