Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w rozmowie z portalem Axios ostrzega, że długotrwała wojna z Iranem byłaby bardzo korzystna dla Rosji i jednocześnie bardzo niekorzystna dla Ukrainy. Zwrócił uwagę, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie może osłabić wsparcie Zachodu dla Kijowa i utrudnić zakończenie wojny w Ukrainie.

  • Wołodymyr Zełenski ostrzega, że długotrwała wojna z Iranem wzmocni Rosję i osłabi wsparcie Zachodu dla Ukrainy.
  • Ukraińskie władze podkreślają brak postępów w procesie pokojowym z powodu koncentracji USA na konflikcie z Iranem.
  • Ukraina podpisała umowy o współpracy w zakresie zwalczania dronów z krajami Bliskiego Wschodu, ale nie prowadzi rozmów z Izraelem.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Według Wołodymyra Zełenskiego przedłużający się konflikt z Iranem odciąga uwagę Stanów Zjednoczonych od wojny w Ukrainie, co może skutkować ograniczeniem pomocy wojskowej dla Kijowa. Jestem pewien, że Rosja chce długiej wojny. Mają korzyści: USA koncentrują się na Bliskim Wschodzie i mogą zmniejszyć pomoc wojskową dla Ukrainy. Sankcje są częściowo zniesione. Widzę jedynie korzyści dla Rosji z przedłużającej się wojny z Iranem - mówi w rozmowie z Axiosem.

Prezydent Ukrainy zaznacza, że rosnące ceny ropy naftowej oraz poluzowanie amerykańskich sankcji wzmacniają rosyjską gospodarkę. Dodatkowo wojna może doprowadzić do braków w dostawach uzbrojenia, w tym pocisków przechwytujących, niezbędnych do obrony Ukrainy.

Ukraińskie władze alarmują, że całkowita koncentracja Ameryki na wojnie z Iranem uniemożliwia postępy w rozmowach pokojowych dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie. Ukraiński przywódca wyraża również obawy, że po zakończeniu konfliktu z Iranem administracja Donalda Trumpa może naciskać na Kijów, by zgodził się na ustępstwa terytorialne.

Jestem pewien, że prezydent Trump i jego zespół chcą zakończyć wojnę. Ale dlaczego my mamy za to płacić? Nie my jesteśmy agresorami. Nie widzą innego wyjścia, by zatrzymać Putina poza tym, by wycofać ukraińskich żołnierzy z naszego terytorium. Obawiam się, że nikt tak naprawdę nie szacuje ryzyka takiej decyzji dla naszego bezpieczeństwa - mówi.

Współpraca z krajami arabskimi

Prezydent Ukrainy rozmawiał z Axiosem po powrocie z Bliskiego Wschodu. Wołodymyr Zełenski podkreśla, że Ukraina ma doświadczenie w zwalczaniu dronów, którego nie mają państwa Zatoki Perskiej. Wynika to rzecz jasna z ponad czterech lat odpierania rosyjskich ataków dronowych.

Podczas wizyty ukraińskiego prezydenta na Bliskim Wschodzie podpisane zostały umowy o współpracy Ukrainy w zakresie zwalczania dronów z Arabią Saudyjska i Katarem; kolejna, ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, jest na etapie negocjacji. Porozumienia mają obejmować zarówno dostawy systemów defensywnych, jak i uderzeniowych, w tym morskich dronów typu Magura, używanych dotąd przez Ukrainę na Morzu Czarnym przeciwko rosyjskiej Flocie Czarnomorskiej.

Ukraiński przywódca nie odwiedził jednak Izraela, gdyż - jak twierdzi - Tel Awiw nie poprosił go o pomoc. Dodaje, że nie rozmawiał z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu od dwóch lat, podkreślając, że to właśnie od izraelskich władz zależy, czy chcą współpracować z Ukrainą.

Prezydent Ukrainy mówi, że jego kraj podzielił się danymi wywiadowczymi z liderami krajów bliskowschodnich dotyczących rosyjskiego wsparcia dla Iranu. Ukraina udostępniła im dowody mające świadczyć o tym, że Rosjanie przekazali Iranowi zdjęcia satelitarne amerykańskich i europejskich baz wojskowych w regionie i innej infrastruktury krytycznej w Arabii Saudyjskiej, Katarze, Jordanii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.