Minionej nocy Wojsko Polskie poderwało myśliwce, by strzec nieba w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. Po kilku godzinach zagrożenie minęło - Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informuje, że nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

W nocy z piątku na sobotę Rosjanie przeprowadzili kolejny zmasowany atak powietrzny na Ukrainę. Siły Moskwy wykorzystały m.in. drony uderzeniowe i pociski manewrujące.

W większości regionów kraju ogłoszono alarm powietrzny; pod ostrzałem był m.in. Charków i Dniepr. W tym drugim mieście doszło do kilku pożarów, Rosjanie trafili m.in. w czteropiętrowy blok. Co najmniej trzy osoby zostały ranne.

Polska poderwała myśliwce

Tuż po godz. 2:00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu polskich i sojuszniczych samolotów bojowych, które strzegły nieba nad Polską.

"W związku z atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonym z użyciem środków napadu powietrznego, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej" - czytamy w komunikacie.

Wojsko Polskie dodało, że "naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan wyższej gotowości". "Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji" - zapewniono.

Niespełna cztery godziny później, o godz. 5:58, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało kolejny komunikat, w którym poinformowało, że lotnictwo wojskowe wróciło już do baz, a "uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej".

"Informujemy, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP" - podkreśla armia, dziękując za wsparcie siłom NATO, a w szczególności francuskiemu lotnictwu i holenderskiej obronie powietrznej.

"Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej" - podkreślono.