MSZ Indii poinformowało w środę, że trzech marynarzy uważa się cały czas za zaginionych po porannym ataku na indyjski tankowiec u wybrzeży Omanu. 21 osób udało się uratować. Jednostka została trafiona najprawdopodobniej podczas amerykańskiego ataku rakietowego. Indyjskie MSZ wezwało do swojej siedziby najwyższego rangą dyplomatę USA.

  • Więcej aktualnych informacji znajdziesz na RMF24.pl.

"Potępiamy atak na statek handlowy Settebello u wybrzeży Omanu, do którego doszło rano" - podał w specjalnym oświadczeniu indyjski resort spraw zagranicznych. W komunikacie czytamy, że ambasada Indii w Maskacie - stolicy Omanu, "uważnie monitoruje sytuację i koordynuje działania z omańskimi władzami w ramach operacji poszukiwawczo-ratowniczej".

Trafiony przez USA?

Według wstępnych ustaleń indyjskiego urzędu ds. żeglugi morskiej tankowiec został trafiony prawdopodobnie podczas amerykańskiego ataku rakietowego. W związku z ostrzałem indyjskie MSZ wezwało zastępcę szefa misji dyplomatycznej USA w Delhi, Jasona Meeksa. Na jego ręce przekazano "zdecydowany protest" przeciw tego typu działaniom.

Jednocześnie indyjskie MSZ wyraziło "głębokie zaniepokojenie ciągłymi atakami na żeglugę morską w regionie" i zaapelowało o "zakończenie negocjacji (...), aby pokój i stabilność mogły powrócić do regionu".

Wojna na Bliskim Wschodzie

Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi 28 lutego. Formalnie od 8 kwietnia trwa zawieszenie broni. 

Prezydent USA Donald Trump dał władzom w Teheranie czas na złożenie "nowej propozycji zakończenia wojny". Negocjacje na ten temat utknęły jednak w martwym punkcie, a jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest kwestia odblokowania żeglugi przez Ormuz.

W odwecie za rozpętanie wojny Iran blokuje cieśninę, przez którą transportuje się zdecydowaną większość ropy naftowej wydobywanej w krajach Zatoki Perskiej.

W nocy z wtorku na środę siły amerykańskie przeprowadziły ataki na cele w Iranie. Dowództwo przekazało, że była to odpowiedź na strącenie przez Iran amerykańskiego śmigłowca Apache w poniedziałek. Iran poinformował, że w odwecie przeprowadził ataki z użyciem bezzałogowców na siły USA w Bahrajnie i ostrzelał rakietami amerykańskie obiekty wojskowe w Jordanii. O przechwyceniu irańskich rakiet informował też Kuwejt.