Śledztwo w sprawie uporczywego nękania kupców przez zarządcę hali na Modlińskiej 6d w Warszawie zostało umorzone. Chodzi o głośny konflikt zarządcy nieruchomości z przedsiębiorcami, głównie osobami, które na Modlińską przeniosły się ze spalonego centrum handlowego przy Marywilskiej.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Prokuratura stwierdziła, że śledztwo należy umorzyć "wobec stwierdzenia, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego". Uznano, że działanie zarządcy wobec handlarzy nie jest przestępstwem. 

Kupcy zawiadomili śledczych, bo twierdzili, że zarządca uporczywie ich nęka uniemożliwiając prowadzenie działalności gospodarczej - odłącza wodę, blokuje wejście do hali, niszczy boksy handlowe, zrywa sufity i skuwa posadzki. Miał też zmuszać ich do podpisania umów czynszowych po zawyżonych cenach. 

Zarządca z kolei tłumaczył, argumentując to opiniami straży pożarnej, że kupcy ignorowali przepisy, co zagrażało bezpieczeństwu ludzi. 

Obiekt miał być zamknięty decyzją nadzoru budowalnego. Decyzja prokuratury nie jest prawomocna.

Opracowanie: