Paolo Zampolli, specjalny wysłannik USA ds. globalnych partnerstw, zwrócił się do FIFA z prośbą o włączenie włoskiej kadry do tegorocznych piłkarskich mistrzostw świata w miejsce Iranu. Jak donosi "Financial Times", FIFA na razie nie zgodziła się na taką zamianę.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Potwierdzam, że zasugerowałem Trumpowi i (prezesowi FIFA Gianniemu) Infantino, by Włochy zastąpiły Iran na mistrzostwach świata. Pochodzę z Włoch i byłoby to marzeniem zobaczyć Azzurrich na turnieju organizowanym przez USA - powiedział wysłannik prezydenta Trumpa. Jak zaznaczył Zampolli, "z czterema tytułami mają zasługi, by uzasadnić ich włączenie."
Według "FT" Zampolli liczy, że włączenie Włoch do turnieju pomogłoby naprawić napięte relacje między USA a Włochami, które zostały nadszarpnięte po publicznym sporze Donalda Trumpa i premier Giorgii Meloni w sprawie konfliktu z Iranem oraz papieża Leona XIV.
Sytuacja wokół udziału Iranu w mistrzostwach jest wyjątkowo napięta. Po ataku USA i Izraela Iran początkowo zadeklarował, że nie wyśle swojej kadry do Stanów Zjednoczonych, później jednak zmienił stanowisko i ogłosił gotowość do udziału w turnieju. Donald Trump zapewniał, że irańska drużyna jest mile widziana, ale jednocześnie sugerował, że mogą pojawić się trudności z zapewnieniem jej bezpieczeństwa.
Prezes FIFA Gianni Infantino stanowczo podkreślił, że irańska drużyna "na pewno" weźmie udział w mistrzostwach. FIFA nie odniosła się bezpośrednio do działań Zampollego, odsyłając jedynie do wcześniejszej wypowiedzi Infantino.
Według aktualnego terminarza, Iran ma rozgrywać swoje mecze na stadionach w Los Angeles i Seattle. Włochy nie zakwalifikowały się do mundialu po przegranym barażu z Bośnią i Hercegowiną.
Paolo Zampolli był właścicielem agencji modelek i - jak sam twierdzi - to on zapoznał Donalda Trumpa z jego obecną żoną Melanią.
O Zampollim było wcześniej głośno ze względu na doniesienia "New York Timesa", że przyczynił się do aresztowania przez ICE i deportacji swojej byłej modelki i partnerki, Brazylijki Amandy Ungaro. Po tym incydencie Ungaro groziła Melanii Trump, z którą się przyjaźniła, że może ujawnić "bardzo kompromitujące informacje" w kontekście afery Jeffreya Epsteina.


