Około 200 kardynałów z różnych zakątków świata przybyło do Watykanu, by wziąć udział w dwudniowym nadzwyczajnym konsystorzu zwołanym przez papieża Leona XIV. To pierwsze tego typu spotkanie od czasu wyboru amerykańskiego papieża w maju 2025 roku. Jego termin nie jest przypadkowy – obrady rozpoczęły się tuż po zakończeniu Roku Świętego, poświęconego nadziei. Wydarzenie to, jak podkreślają watykaniści, może wyznaczyć nowy kierunek dla całego Kościoła katolickiego.

W centrum uwagi kardynałów znalazły się najważniejsze wyzwania stojące przed Kościołem. Podczas obrad omawiane są kwestie misyjności, roli Kurii Rzymskiej, liturgii, a także reformy zapoczątkowane przez papieża Franciszka

Szczególne miejsce w dyskusjach zajmuje adhortacja apostolska "Evangelii gaudium" ("Radość Ewangelii") oraz konstytucja apostolska "Praedicate Evangelium" ("Głoście Ewangelię") z 2022 roku, która wprowadziła gruntowne zmiany w funkcjonowaniu watykańskiej administracji.

Watykan podkreślił, że konsystorz będzie czasem modlitwy, refleksji i dzielenia się doświadczeniami w duchu braterstwa oraz komunii. Spotkanie ma na celu "udzielenie wsparcia i rad Ojcu Świętemu w wykonywaniu jego odpowiedzialnej misji kierowania Kościołem powszechnym".

Rekordowa liczba kardynałów

Kolegium Kardynalskie liczy obecnie 245 purpuratów, w tym 122 kardynałów-elektorów, którzy nie ukończyli 80. roku życia i mają prawo udziału w przyszłym konklawe. Po raz pierwszy w historii Kościoła liczba kardynałów nie-elektorów przekroczyła liczbę elektorów - to symboliczny moment, który może mieć wpływ na przyszłość wyboru papieży oraz funkcjonowanie Kościoła.

W gronie uczestników konsystorza znalazło się pięciu Polaków: papieski jałmużnik Konrad Krajewski, metropolita krakowski Grzegorz Ryś, emerytowany metropolita Warszawy Kazimierz Nycz, emerytowany metropolita krakowski Stanisław Dziwisz oraz były archiprezbiter Bazyliki Matki Bożej Większej Stanisław Ryłko.

Papież Leon XIV: Jedność przyciąga, podział rozprasza

W swoim przemówieniu do zgromadzonych kardynałów papież Leon XIV podkreślił wagę jedności i współpracy w Kościele

Jedność przyciąga, podział rozprasza. Wydaje mi się, że potwierdza to również fizyka, zarówno w mikro-, jak i makrokosmosie. Aby zatem być Kościołem prawdziwie misyjnym, czyli zdolnym do dawania świadectwa o przyciągającej sile miłości Chrystusa, musimy przede wszystkim wprowadzać w życie jego przykazanie, jedyne, które nam dał po umyciu uczniom stóp: "jak ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie" - mówił papież.

Leon XIV zwrócił uwagę na ogromną różnorodność zgromadzonych purpuratów. 

Jesteśmy bardzo różnorodną grupą, ubogaconą rozmaitymi pochodzeniami, kulturami, tradycjami kościelnymi i społecznymi, drogami formacji i wykształcenia, doświadczeniami duszpasterskimi i oczywiście charakterami i cechami osobistymi. Jesteśmy wezwani przede wszystkim do poznania się i dialogu, abyśmy mogli wspólnie pracować w służbie Kościołowi - podkreślił.

W homilii w Bazylice Świętego Piotra papież zauważył, że konsystorz jest wyrazem jedności w służbie Kościołowi.

Ważne na każdej drodze życia jest zatrzymanie się, aby się pomodlić, słuchać, rozważać, i w ten sposób coraz lepiej skupiać spojrzenie na celu, kierując ku niemu wszelkie wysiłki i zasoby, aby nie groziło nam biegnięcie na oślep lub zadawanie ciosów w próżnię - powiedział Leon XIV.

Nie jesteśmy tu bowiem po to, aby promować plany działania, osobiste lub grupowe, ale by powierzyć nasze projekty i inspiracje ocenie rozeznania, które nas przewyższa - dodał.

Papież podkreślił, że także całe Kolegium Kardynalskie wraz z nim może czuć się niezdolne i pozbawione środków "stojąc wielkim tłumem ludzkości spragnionej dobra i pokoju, w świecie, w którym sytość i głód, dostatek i nędza, walka o przetrwanie i rozpaczliwa egzystencjalna pustka nadal dzielą i ranią ludzi, narody i wspólnoty".

Konsystorz jako początek nowej drogi

Papież wyraził nadzieję, że spotkanie kardynałów stanie się początkiem nowego etapu w życiu Kościoła. 

Mam nadzieję, że będziemy wzrastali we wspólnocie, aby dać wzór kolegialności - stwierdził Leon XIV. Zaznaczył również, że konsystorz jest kontynuacją spotkania z kardynałami tuż po konklawe, które określił jako "moment wspólnoty i braterstwa, refleksji i dzielenia się, mającym na celu wspieranie i doradzanie papieżowi w trudnej odpowiedzialności rządzenia Kościołem powszechnym".

Papież zapewnił: "Jestem tutaj, aby słuchać". Podkreślił, że nie chodzi o opracowanie nowego dokumentu, lecz o prowadzenie szczerej rozmowy, która pomoże mu w pełnieniu posługi na rzecz całego Kościoła. 

W przyszłości ten sposób słuchania się nawzajem, gdy prosimy o przewodnictwo Ducha Świętego i idziemy razem, będzie nadal bardzo pomocny w posłudze Piotrowej, która została mi powierzona. Również sposób, w jaki uczymy się współpracować, w braterstwie i szczerej przyjaźni, może zapoczątkować coś nowego, co ma znaczenie dla teraźniejszości i przyszłości - zaznaczył papież.