Amerykańska narciarka Lindsey Vonn przyznała, że omal nie straciła lewej nogi po wypadku, jakiego doznała podczas zjazdu kobiet w tegorocznych igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina. 41-letnia zawodniczka zdradziła, że dzięki szybkiej reakcji lekarza uniknęła amputacji, grożącej jej w wyniku schorzenia, które pojawiło się w następstwie wypadku.
- Dlaczego Lindsey Vonn groziła utrata nogi?
- Kto - zdaniem narciarki - uratował ją przed amputacją?
- Jakie były okoliczności wypadku Amerykanki na igrzyskach?
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
41-letnia Vonn - która 15 lutego wyszła ze szpitala i wróciła do USA - powiedziała, że uraz spowodowany wypadkiem doprowadził do zespołu ciasnoty przedziałów powięziowych w jej nodze. To zespół nadmiernego ciśnienia narastającego wewnątrz mięśnia, spowodowanego krwawieniem lub obrzękiem. Wysokie ciśnienie ogranicza przepływ krwi i może prowadzić do trwałego urazu, jeśli nie zostanie szybko leczone.
"Kiedy dochodzi do tak dużego urazu, w jednym obszarze ciała pojawia się za dużo krwi, która się gromadzi i praktycznie wszystko miażdży" - wyjaśniła Vonn. Dodała, że uniknęła amputacji dzięki szybkiemu działaniu dra Toma Hacketta, chirurga ortopedy opiekującego się całą reprezentacją USA. "Otworzył miejsce urazu, pozwolił oddychać tkance mięśniowej i mnie uratował" - dodała.
Jak podkreśliła, gdyby Hacketta nie było w Cortinie, jej nogi nikt by nie uratował. Vonn ujawniła, że w trakcie kraksy podczas zjazdu złamała również kostkę w prawej nodze.
Do wypadku doszło w niedzielę 8 lutego w 13 sekund po jej starcie zjazdu. Amerykanka wystąpiła na igrzyskach, mimo że 30 stycznia w szwajcarskiej Crans-Montanie doznała zerwania więzadła krzyżowego przedniego w kolanie - wskutek upadku podczas zawodów Pucharu Świata.
Niemniej, później zawodniczka nieźle radziła sobie podczas treningów w Cortinie d’Ampezzo, startując z ortezą chroniącą staw i dlatego zdecydowała się walczyć o medal w zjeździe, choć wiele osób jej to odradzało.
Jadąca jako 13. Vonn upadła na początku trasy, gdyż zahaczyła o jedną z bramek i z dużą prędkością bezwładnie przekoziołkowała po stoku. Przez kilkanaście minut była opatrywana przez ratowników, zanim została zabrana przez śmigłowiec do szpitala w Treviso.
Vonn jest jedną z najbardziej utytułowanych alpejek w historii. Czterokrotnie zdobywała Puchar Świata. Do rywalizacji powróciła w ubiegłym sezonie po sześcioletniej przerwie. Jej celem był medal igrzysk we Włoszech. Jedyne olimpijskie złoto wywalczyła w 2010 roku w Vancouver, wygrywając zjazd.


