Państwa Unii Europejskiej szykują się na wypadek uruchomienia przez jeden z krajów członkowskich artykułu 42.7. "UE nie może poprzestać wyłącznie na deklaracjach" - powiedział podczas szczytu na Cyprze Donald Tusk. Czym jest artykuł 42.7 UE i do czego zobowiązuje?
- Przywódcy UE pracują nad planem działania na wypadek uruchomienia artykułu 42.7 dotyczącego wzajemnej obrony.
- O czym mówi artykuł 42.7 Traktatu o funkcjonowaniu UE?
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Prezydent Cypru Nikos Christodulidis poinformował w piątek rano, że przywódcy państw UE zamierzają przygotować plan działania na wypadek uruchomienia przez jeden z krajów członkowskich artykułu 42.7 o wzajemnej obronie i pomocy. Zgodnie z nim, jeśli jedno państwo UE padnie ofiarą ataku, pozostałe muszą mu pomóc.
Christodulidis powiedział, że przywódcy rozmawiali na temat klauzuli o wzajemnej obronności już w czwartek, podczas wspólnej kolacji. Ustaliliśmy, że przygotujemy plan działania określający, jak zareagujemy w przypadku, gdy państwo członkowskie uruchomi art. 42.7 - przekazał.
Cypryjski prezydent przyznał, że jest kilka pytań, na które należy znaleźć odpowiedź. Załóżmy, że Francja uruchamia art. 42.7. Które kraje jako pierwsze odpowiedzą na prośbę rządu francuskiego? Jakie będą potrzeby rządu lub kraju, który uruchomi artykuł? Wszystko to zostanie uwzględnione w planie, aby wiedzieć, kiedy i czy państwo członkowskie powinno uruchamiać artykuł 42.7 i mieć gotowy plan operacyjny do wdrożenia - poinformował.
Prezydent Christodulidis dodał, że cieszy się, że wszystkie państwa UE dostrzegają konieczność posiadania planu na wypadek konieczności uruchomienia klauzuli o wzajemnej obronności. Cypr, który w tym półroczu przewodniczy w Radzie UE, jest gospodarzem dwudniowego nieformalnego szczytu Unii Europejskiej, który rozpoczął się w czwartek.
Zgodnie z art. 42.7 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, jeśli państwo członkowskie UE padnie ofiarą zbrojnej agresji, pozostałe kraje mają obowiązek mu pomóc.
Podobną rolę pełni art. 5 NATO.
Premier Donald Tusk powiedział w piątek na Cyprze, że wobec rosnącego zagrożenia ze strony Rosji "UE nie może poprzestać wyłącznie na deklaracjach, gwarancjach, traktatach, ale musi mieć praktyczne decyzje, które dotyczą bezpośrednio bezpieczeństwa m.in. wschodniej granicy i one muszą być także decyzjami europejskimi". I to już nie może być tylko papier - zaznaczył.
Premier powiedział, że konkretnych kształtów musi nabrać także klauzula o wzajemnej obronie państw unijnych, czyli art. 42.7 Traktatu o funkcjonowaniu UE. Zauważył, że temat ten zostanie poruszony w piątek w rozmowach z liderami i że jest to "przełom w myśleniu" o europejskiej obronności.
Premier powiedział, że Polska nie ma powodu, by narzekać na współpracę z USA, szczególnie jeśli chodzi o kwestie związane z obronnością. Ocenił, że USA mają rację, mówiąc, że Europa powinna móc bronić się sama. Tusk dodał, że sceptycyzm waszyngtońskiej administracji wobec NATO i Unii Europejskiej nie jest nowością, podobnie jak powtarzane przez nią od miesięcy deklaracje, że Europa musi liczyć przede wszystkim na siebie.


