Kim Dzong Un został ponownie wybrany na stanowisko sekretarza generalnego Partii Pracy Korei (PPK). Zdecydowali o tym delegaci na trwającym w Pjongjangu IX zjeździe partii. Jak poinformowała oficjalna agencja prasowa KCNA, Kim został wybrany jednomyślnie. Decyzję uzasadniono jego historycznym wkładem w rozwój potencjału nuklearnego.

  • Kim Dzong Un jednogłośnie wybrany na sekretarza generalnego Partii Pracy Korei podczas IX Zjazdu w Pjongjangu.
  • Oficjalna agencja KCNA podkreśla jego "historyczny wkład" w rozwój potencjału nuklearnego kraju.
  • Władze uzasadniają reelekcję "niewzruszoną wolą" członków partii i armii.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Reżimowa propaganda argumentowała, że jego wybór, który nastąpił w niedzielę, jest aktem "niewzruszonej woli" wszystkich członków partii oraz żołnierzy.

Pod światłym kierownictwem Kim Dzong Una

W przyjętej uchwale obwieszczono, że pod "światłym kierownictwem" Kima siły odstraszania wojennego, z "trzonem w postaci broni jądrowej", która stanowi fundament suwerenności i dobrobytu ludu w obliczu zewnętrznych zagrożeń, uległy "radykalnej poprawie". Dzięki temu państwo ma dynamicznie kroczyć ścieżką rozwoju, skutecznie opierając się - jak to określono - "surowym wyzwaniom historii" i międzynarodowym sankcjom.

KCNA podkreśliła, że przekształcił on krajowe siły zbrojne w "elitarną i potężną armię", która jest "zdolna do samodzielnego stawiania czoła wszelkim zagrożeniom agresji i w pełni przygotowana do każdej formy wojny".

Sekretarz partii Ri Il Hwan w laudacji na cześć lidera stwierdził, że "tylko towarzysz Kim Dzong Un może kierować trendem gigantycznej transformacji naszej sprawy, wprowadzając ją na orbitę skoku naprzód ku stałemu wzrostowi". Podkreślił, że lider zrealizował marzenia o potędze mimo "zamętu wstrząsającego planetą".

Regulamin partyjny zrewidowany

W trakcie czwartego dnia obrad zrewidowano również regulamin partyjny. Choć szczegóły zmian nie zostały upublicznione przez reżimowe media, analitycy w Seulu przypuszczają, że zmiany te mają na celu sformalizowanie doktryny "dwóch wrogich państw", którą Kim promuje od 2024 roku, definitywnie porzucając ideę pokojowego zjednoczenia z Południem.

IX Zjazd, zwołany pierwszy raz od 2021 r., służy nie tylko wytyczeniu rewolucyjnych celów na nową pięciolatkę, ale przede wszystkim scementowaniu jedności narodu wokół Kima, który stoi na czele PPK nieprzerwanie od przejęcia władzy. Tytulatura jego stanowiska ewoluowała - od pierwszego sekretarza, przez przewodniczącego, aż po przywrócony w 2021 r. tytuł sekretarza generalnego.

Chiny reagują na wybór Kim Dzong Una

Przywódca Chin Xi Jinping pogratulował w poniedziałek Kim Dzong Unowi ponownego wyboru. W depeszy opublikowanej przez MSZ podkreślił wagę sojuszu z "socjalistycznym sąsiadem" w obliczu "splotu chaosu" na świecie i wezwał do napisania "nowego rozdziału przyjaźni".

Chiński przywódca ocenił, że ponowna elekcja Kima stanowi dowód "wysokiego zaufania i serdecznego poparcia", jakimi darzą go partia oraz lud. Xi podkreślił, że trwający w Pjongjangu IX Zjazd jest wydarzeniem o "doniosłym znaczeniu", odbywającym się w "kluczowym etapie łączącym przeszłość z przyszłością" wielkiego "dzieła budowy socjalizmu".

Pekin zapewnił o niezmienności kursu wobec "socjalistycznego, przyjaznego sąsiada", z którym "wzajemnie się wspiera". Przywódca ChRL zadeklarował gotowość do "instruowania odpowiednich organów" obu państw, by wdrażały "ważne porozumienia". Ma to służyć nie tylko dobrobytowi, ale również wnieść - jak to określił - "pozytywny wkład" w pokój i stabilność.

Chiny pozostają głównym sojusznikiem politycznym i gospodarczym reżimu w Pjongjangu, a wymiana depesz gratulacyjnych jest tradycyjnym elementem rytuału dyplomatycznego między komunistycznymi sąsiadami.