Niespokojna noc w stolicy Wenezueli, Caracas. Jak informuje agencja Reutera, powołując się na świadków, w mieście słychać potężne eksplozje. W sieci pojawiły się już nagrania, na których widać kłęby dymu unoszące się nad miastem. Kilka godzin potem Trump potwierdził, że Stany Zjednoczone zaatakowały Wenezuelę. Jak przekazał na swojej platformie społecznościowej, prezydent Nicolas Maduro został pojmany wraz z żoną i wywieziony z kraju.
- Niespokojna noc w Caracas - w stolicy Wenezueli słychać było potężne eksplozje, informuje agencja Reutera.
- W sieci pojawiły się nagrania pokazujące kłęby dymu i płomienie unoszące się nad miastem.
- Południowe dzielnice Caracas, w pobliżu bazy wojskowej, są pozbawione prądu.
- Świadkowie i dziennikarze donoszą o odgłosach nisko latających samolotów nad miastem.
- Pierwszy wybuch miał miejsce około godziny 1:50 lokalnego czasu - relacjonuje CNN.
- Eksplozje były słyszane także w stanie La Guaira oraz w Higuerote na wybrzeżu.
- Donald Trump potwierdził kilka godzin potem, że to Stany Zjednoczone zaatakowały Wenezuelę.
- Trump przekazał, że prezydent Nicolas Maduro został pojmany wraz z żoną i wywieziony z kraju.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Bardzo głośne eksplozje w stolicy Wenezueli, Caracas. Informowała o tym nad ranem polskiego czasu agencja Reutera, powołując się na świadków. Południowe tereny miasta, w pobliżu bazy wojskowej, są pozbawione prądu - dodawał Reuters.
Na platformie X zamieszczane są filmy, na których pokazano kłęby dymu unoszące się w kilku miejscach miasta. Widać też gigantyczne płomienie.
Świadkowie mówią, że słychać odgłosy samolotów.


