Sąd w Lelystad w Holandii wydał wyrok w głośnej sprawie zabójstwa 18-letniej Ryan al Najjar z Joure. Ojciec dziewczyny został skazany zaocznie na 30 lat więzienia, a jej dwaj bracia na 20 lat pozbawienia wolności za współudział w zbrodni o charakterze honorowym.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Ciało 18-letniej Ryan al Najjar odnaleziono 28 maja 2024 roku w wodach rezerwatu Oostvaardersplassen w pobliżu Lelystad, w prowincji Flevoland. 

Jak ustalili śledczy, dziewczyna została skrępowana taśmą klejącą, a następnie wrzucona żywcem do wody, gdzie utonęła.

Według ustaleń śledczych, kluczową rolę w zaplanowaniu i przeprowadzeniu zabójstwa odegrał ojciec ofiary, Khaled al Najjar. 

Motywem zbrodni miało być rzekome "zhańbienie honoru rodziny" przez zachowanie córki, które według rodziny było zbyt zachodnie. Po dokonaniu zabójstwa Khaled al Najjar uciekł z Europy i obecnie przebywa w Syrii. Sąd skazał go zaocznie na 30 lat więzienia, a mężczyzna jest poszukiwany.

Bracia Ryan - 23-letni Mohamed i 25-letni Muhanad - zostali uznani za winnych współudziału w zabójstwie. Sąd orzekł, że pomogli doprowadzić siostrę na miejsce zbrodni oraz uczestniczyli w zacieraniu śladów. Obaj zostali skazani na 20 lat więzienia.

Prokuratura zakwalifikowała sprawę jako kobietobójstwo w formie tzw. zabójstwa honorowego. Podkreślono, że tego typu przestępstwa nie będą tolerowane w Holandii, a sprawcy muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami.