Południowo-zachodnią Słowację nawiedziło w sobotę po południu trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3, choć wstępne doniesienia mówiły o sile 4,6. Nie ma doniesień o poszkodowanych.
- Najnowsze wiadomości z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Według danych Europejsko-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego (Euro-Mediterranean Seismological Centre) wstrząsy zanotowano w sobotę po połundiu a doszło do nich na głębokości 13 kilometrów.
Trzęsienie miało magnitudę 4,3, choć wstępne doniesienia mówiły o 4,6.
Epicentrum znajdowało się na granicy słowacko-węgierskiej w pobliżu Szamorina.
Wstrząsy były odczuwalne w Bratysławie, ale także w Trnawie i okolicach. Mieszkańcy na portalach społecznościowych pisali o krótkich, trwających kilka sekund drganiach budynków, o przesuwaniu się mebli lub brzęku naczyń.
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3 zalicza się do słabych trzęsień. Takie wstrząsy są odczuwalne dla mieszkańców, ale zazwyczaj nie powodują poważniejszych szkód – twierdzą cytowani przez media eksperci.
Po sobotnim trzęsieniu nie odnotowano żadnych skutków dla życia i zdrowia mieszkańców. Gromadzone są informacje o szkodach materialnych. Według dotychczasowych informacji nie ma i nie są przewidywane wstrząsy wtórne.


