Kraków, od lat uznawany za polską "stolicę smogu", udowadnia, że odważne decyzje polityczne mogą realnie ratować ludzkie życie. Ustawa antysmogowa sprawiła bowiem, że nie tylko poprawiło się powietrze w mieście, ale i w ciągu dekady udało się uniknąć tysięcy przedwczesnych zgonów.

Badania wykazały, że spadek stężenia sadzy w Krakowie od 2013 roku pozwolił uniknąć niemal 6 tys. przedwczesnych zgonów w ciągu dekady - wynika z analizy udostępnionej wyłącznie brytyjskiemu "Guardianowi".

Jako dziecko musiałem wstrzymywać oddech w niektórych częściach Krakowa. Dymu było tak dużo, że można go było zobaczyć i poczuć. Teraz, jako lekarz, wiem doskonale, jakie spustoszenie toksyczne gazy wyrządzają w ludzkim organizmie - opowiada w rozmowie z "Guardianem" dr Marcel Mazur, specjalista alergolog w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jego badania pokazują, że w 2018 roku było o 17 proc. mniej przypadków astmy i o 28 proc. mniej przypadków alergicznego nieżytu nosa u dzieci w porównaniu z 2008 rokiem.

Co zmieniła w Krakowie ustawa antysmogowa?

Anna Dworakowska, współzałożycielka i dyrektorka Polish Smog Alert, podkreśla, że to przełom. Nieco ponad 10 lat temu mieliśmy w Krakowie około 150 dni w roku z przekroczonymi stężeniami pyłów zawieszonych. Teraz jest ich zaledwie 30 - mówi.

Ustawa antysmogowa weszła w życie w 2019 roku - większość starych pieców i kotłów została w mieście wymieniona, do czego przyczynił się samorząd, pokrywając część lub całość kosztów.

Według danych Europejskiego Centrum Czystego Powietrza, redukcja sadzy uratowała 5 897 osób w ciągu dekadyPostęp był efektem rzadkiego konsensusu między partiami o różnych barwach politycznych - zauważa prezes organizacji Łukasz Adamkiewicz.

W listopadzie 2025 roku na szczycie klimatycznym ONZ dziewięć krajów ogłosiło plany redukcji zanieczyszczeń uwalnianych podczas spalania paliw kopalnych i biomasy w ramach walki z globalnym ociepleniem i ochrony lokalnych społeczności.

Rachel Huxley z fundacji Wellcome uważa, że to "wielka sprawa" i "jeśli podejmiemy działania w tym temacie, możemy mieć ogromny wpływ zarówno na globalne ocieplenie, jak i na wszystkie skutki zdrowotne".

Jak pokazują najnowsze dane, liczba przedwczesnych zgonów spowodowanych działaniem pyłów zawieszonych spadła w Polsce o 18 proc. w latach 2005-2022. W całej Unii Europejskiej spadek był jeszcze wyraźniejszy - sięgnął 45 proc.

Kraków wzorem dla całej Polski i Europy

Kraków w ostatnich latach odnotował największą poprawę jakości powietrza spośród wszystkich polskich miast. W 2024 roku po raz pierwszy - od rozpoczęcia pomiarów - nie przekroczono dziennych norm rakotwórczego benzo(a)pirenu.

Oczekuje się, że zanieczyszczenie spadnie jeszcze bardziej dzięki Strefie Czystego Transportu, choć pod koniec stycznia Kraków na krótko stał się najbardziej zanieczyszczonym dużym miastem na świecie, wyprzedzając Lahaur w Pakistanie i Kalkutę w Indiach. Wszystko z powodu ościennych miejscowości, z których smog dociera do Krakowa.

To, co dzieje się w miasteczkach i wsiach wokół Krakowa, ma bezpośredni wpływ na jakość powietrza w naszym mieście - zauważa dr Mazur. Ma dom w Szczawnicy, niewielkim miasteczku w Małopolsce. Zanim wymienił kocioł węglowy, zimą musiał dokładać do niego opał trzy razy dziennie i równie często usuwać popiół. Przejście na pompę ciepła i kocioł gazowy okazało się - jak podkreśla - "nieporównywalnie wygodniejsze i znacznie bardziej przyjazne dla środowiska".

Eksperci wskazują, że Kraków może być wzorem dla miast w całej Europie i nie tylko, gdzie liczba zgonów związanych z zanieczyszczeniem powietrza wciąż jest wysoka. Jak mówią, presja ze strony mieszkańców oraz organizacji społecznych się opłaca, bo zwiększa determinację polityków do wdrażania uchwał antysmogowych.

Z mojego doświadczenia wynika, że bez poparcia społecznego nic się nie uda. To ono napędza zmiany - a bez niego wszelkie działania będą sparaliżowane - zauważa Rachel Huxley z fundacji Wellcome.