Prezydent Iranu Masud Pezeszkian stanowczo zadeklarował, że jego kraj nie ulegnie presji światowych mocarstw podczas trwających rozmów nuklearnych ze Stanami Zjednoczonymi. "Nie ugniemy się pomimo wszystkich problemów, jakie nam stwarzają" – powiedział Pezeszkian w przemówieniu transmitowanym na żywo przez telewizję państwową.
- Najnowsze wiadomości z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian ogłosił w sobotę, że jego kraj nie ugnie się pod presją mocarstw światowych w trakcie rozmów nuklearnych ze Stanami Zjednoczonymi - przekazała agencja Reutera, powołując się na irańskie media.
Mocarstwa światowe ustawiają się w kolejce, żeby zmusić nas do ugięcia się, ale my nie ugniemy się pomimo wszystkich problemów, jakie nam stwarzają - powiedział Pezeszkian w przemówieniu transmitowanym na żywo przez telewizję państwową.


