Prezydent Iranu Masud Pezeszkian stanowczo zadeklarował, że jego kraj nie ulegnie presji światowych mocarstw podczas trwających rozmów nuklearnych ze Stanami Zjednoczonymi. "Nie ugniemy się pomimo wszystkich problemów, jakie nam stwarzają" – powiedział Pezeszkian w przemówieniu transmitowanym na żywo przez telewizję państwową.

  • Najnowsze wiadomości z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian ogłosił w sobotę, że jego kraj nie ugnie się pod presją mocarstw światowych w trakcie rozmów nuklearnych ze Stanami Zjednoczonymi - przekazała agencja Reutera, powołując się na irańskie media. 

Mocarstwa światowe ustawiają się w kolejce, żeby zmusić nas do ugięcia się, ale my nie ugniemy się pomimo wszystkich problemów, jakie nam stwarzają - powiedział Pezeszkian w przemówieniu transmitowanym na żywo przez telewizję państwową.

Słowa te  padły w momencie, gdy relacje między Teheranem a Waszyngtonem są wyjątkowo napięte, a rozmowy dotyczące przyszłości irańskiego programu nuklearnego trwają.

Trump rozważa ograniczony atak na Iran

W piątek prezydent USA Donald Trump oświadczył, że rozważa ograniczony atak na Iran. 

Wcześniej dziennik "Wall Street Journal" podał, że celem takiego ataku byłoby zmuszenie Iranu do spełnienia żądań dotyczących porozumienia na temat programu jądrowego. Według gazety Trump mógłby wydać taki rozkaz w ciągu najbliższych dni.

W czwartek z kolei, podczas inauguracyjnego posiedzenia Rady Pokoju, Trump podkreślił, że ma nadzieję na wypracowanie porozumienia z Iranem, i że przekona się, czy jest to możliwe w ciągu 10 dni. Potem określił ten horyzont czasowy na 10-15 dni.

Trudne rozmowy na linii Teheran- Waszyngton

USA i Iran wznowiły na początku lutego rozmowy na temat umowy nuklearnej, prowadzone za pośrednictwem Omanu. Po pierwszej rundzie negocjacji, 6 lutego, agencja Reutera podała, że Iran odrzucił amerykańskie wezwania do całkowitego wstrzymania wzbogacania uranu. 

Władze w Teheranie deklarują, że ich program nuklearny ma wyłącznie cywilny i pokojowy charakter. Zachód obawia się, że Iran dąży do produkcji broni atomowej, na co wskazuje m.in. wzbogacanie dużych ilości uranu do poziomu, który jest zbliżony do potrzeb militarnych.

Sytuacja wokół irańskiego programu nuklearnego pozostaje napięta, a najbliższe dni mogą przynieść kluczowe decyzje, które mogą wpłynąć na bezpieczeństwo regionu i świata.