Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski wydała oświadczenie w związku z informacją MEN o tym, że edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym w szkołach. "Przedmiot edukacja zdrowotna wymaga szerokiego i merytorycznego dialogu między szkołą, rodziną, Kościołem katolickim, innymi Kościołami i związkami wyznaniowymi w celu wypracowania wspólnych rozwiązań dla dobra ucznia" - stwierdziła komisja Episkopatu.
- Komisja Wychowania Katolickiego KEP apeluje o szeroki dialog wokół przedmiotu edukacja zdrowotna z udziałem szkoły, rodziny, Kościołów i związków wyznaniowych.
- KEP uważa, że w obecnym kształcie edukacja zdrowotna nie powinna być przedmiotem obowiązkowym.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
W związku z informacją Ministerstwa Edukacji Narodowej z 9 kwietnia br., według której przedmiot edukacja zdrowotna od 1 września br. będzie obowiązkowy w szkole, a nieobowiązkowe pozostaną zajęcia dotyczące wychowania seksualnego, Komisja Wychowania Konferencji Episkopatu Polski wydała we wtorek oświadczenie.
Zaznaczono w nim, że przedmiot "edukacja zdrowotna ze względu na swoje treści mocno związane z przekonaniami religijnymi i światopoglądowymi powinna być przedmiotem szerokiego i merytorycznego dialogu pomiędzy podstawowymi podmiotami wychowania, czyli szkołą, rodziną, Kościołem katolickim oraz innymi Kościołami i związkami wyznaniowymi".
"Dialog powinien doprowadzić do wzajemnego porozumienia i wypracowania wspólnych ustaleń i rozwiązań dla dobra ucznia" - wskazano w oświadczeniu.
Według komisji KEP edukacja zdrowotna w obecnym kształcie "nie powinna być przedmiotem obowiązkowym, nawet jeśli wyłącza się w programie z obowiązkowych treści zakres zdrowia seksualnego".
"Usunięcie komponentu związanego z wychowaniem seksualnym nie rozwiązuje problemu, gdyż w pozostałych działach tematycznych znajdują się treści, które nie respektują należycie wartości małżeństwa i rodziny, określonej i zagwarantowanej przez Konstytucję RP" - zwrócili uwagę autorzy dokumentu.
Przypomnieli, że zgodnie z art. 48 Konstytucji RP, "to rodzice mają pierwotne i niezbywalne prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami".
"Państwo powinno to prawo szanować i wspierać, a nie ograniczać poprzez narzucanie jednolitej, obowiązkowej wizji edukacyjnej w tak wrażliwej sferze, jak wychowanie do zdrowia i kształtowanie relacji międzyludzkich" - wskazała komisja KEP.
Zaznaczyła w oświadczeniu, że "wprowadzenie obowiązkowego przedmiotu - bez realnej możliwości zwolnienia ucznia na wniosek rodziców, jak to miało miejsce w przypadku wychowania do życia w rodzinie czy edukacji zdrowotnej w dotychczasowej formule - stanowi poważne ograniczenie tej konstytucyjnej zasady i naruszenie równowagi pomiędzy rolą państwa a autonomią rodziny".
Zwróciła uwagę, że w tym roku szkolnym 70 proc. rodziców i dorosłych uczniów nie wybrało tego przedmiotu.
Komisja zaapelowała "do instytucji państwowych, a także rodziców dzieci i młodzieży o rozważne i roztropne decyzje wobec obowiązkowej edukacji zdrowotnej wprowadzanej do polskich szkół".
Szefowa MEN Barbara Nowacka poinformowała 9 kwietnia, że od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym, oprócz komponentu dotyczącego wiedzy seksualnej, na który będzie można się zapisać.
Wyjaśniła, że "przedmiot będzie składał się tak naprawdę z dwóch przedmiotów, czyli przedmiotu edukacja zdrowotna takiego, jakim jest, i nieobowiązkowego przedmiotu, który będzie stanowił prawdopodobnie około jedną dziesiątą całości przedmiotu dotyczącego wiedzy o zdrowiu seksualnym". Zaznaczyła, że o tym, czy dziecko będzie uczestniczyło w tej części, zdecydują rodzice.
Resort edukacji poinformował, że Nowacka powołała zespół ekspercki, który "przeanalizuje dotychczasową podstawę programową edukacji zdrowotnej i wskaże szczegółowe treści, które będą nieobowiązkowe".
Członkami zespołu zostali: Zbigniew Izdebski - koordynator, Antonina Kopyt, Dariusz Samborski, Aleksandra Lewandowska, Joanna Napierała.
MEN zaznaczyło też, że "nowe przepisy będą gotowe najszybciej, jak to możliwe, z uwzględnieniem procesu legislacyjnego, czyli konsultacji i uzgodnień, na pewno przed początkiem nowego roku szkolnego".
Ponad połowa Polaków opowiada się za wprowadzeniem obowiązkowej edukacji zdrowotnej w szkołach - wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego na zlecenie RMF FM przez Opinia24.
Wyniki badania pokazują, że poparcie dla tego pomysłu jest szczególnie wysokie wśród osób z wyższym wykształceniem oraz wyborców niektórych ugrupowań politycznych.
Przeciwnicy tej inicjatywy to głównie trzydziestolatkowie oraz sympatycy prawicowych partii.


